reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Ależ dzięki za komplement:-D:-D;-), i podziwiam wszystkie mamy które muszą wstawać po kilka kilkanaście razy w nocy :no: oszalała bym :crazy:
Też podziwiam i jednocześnie wspłczuję, ja nieraz padam na twarz, a przesypiam nocki, nie wyobrazam sobie co by było gdybym jeszcze kilka zarwała

IDIOTKA

Moja koleżanka z tego samego roku,chodziłyśmy razem do podstwawówki,dziewczyna z miejscowości obok.Ma problemu z dłońmi i nogami,nie potrafi poruszac sie tak normalnie jak ja czy inni.Pamiętam,że jest leworeczna i ma troszke powyginane dłonie,takie nieporadne:-(.
Wiedziałam,że sie ochajtała i ze urodziła córeczke pod koniec czerwca podajrze.Po porodzie chciała sama zamieszkac z mężem ale niestety nieradziła sobie sama z mała,wiec wróciła do rodziców.Mama na emeryturze wiec jej pomagała.Pare dni temu koleżanka napisała mi,że w momencie kiedy G mama pojechała na zakupy to ona upusciła malutka na kafelki,spadła na główke.:-(Złamany kręgosłup i uraz głowy:-(.Od zeszłego tygodnia mała była nieprzytomna i podpieta do aparatury:-(.Wczoraj lekarze zaproponowali odłączenie od niej,bo dziecko nie ma szans ale rodzina sie nie zgodziła.Jednak o 21.00 podjęli decyzje i dziecko zmarło.:-(
Okropna historia, wpadła wieczorkiem się pożalić, ale po takich opowiesciach moje problemy są niczym, Żal całej tej rodzinki, ciężko będzie im się pozbierać:-(

A Pani doktor powiedizała,ze wszystko z Mariczka dobrze, super sie roziwja i malutka była bardzo grzeczna, smiała sie, gaworzyła po swojemu....

A wazy równe 10 kg..a no i 67,5 dluga...to znaczy króciutka:p hahha Pani doktor mówiła,ze teraz bedzie juz tylko zrzucac....:-) :-p

Duniu kochana dziekujemy za miłe słowka....A o do lekarza to sama sie rejestrujesz i mówisz,ze po prostu na kontrole wagi...i tyle :-)
Gratulacje, dzielna duża dziewczynka
 
Życzę z całego serca.
Ale ja bym chyba zwariowala z takimi rozdarciuchami:zawstydzona/y:

Wiecie co to nie był krzyk rozpaczy.....to był raczej taki na zasadzie "wykoncze Cie dzisaj szybciej mamusiu" hahha

nio po prostu sobie krzyczała, piszczała.....ani głodna,ani spiaca...tak od tak....:sorry: na podłodze piszczy, na rekach piszczy, w łozeczku piszczy....i bądz tu mądry o co chodzi? oby tylko dzisiaj....
Oby tylko dzisiaj. Może poprostu głosik trenowała, albo chciała sprawdzić czy Cię przetrzyma.

Przebrnęłam że wszystko co napisałyście...ja ostatni wieczor sama jutro męzowy wraca:tak::tak::tak::tak::tak:
Bylam dzisiaj z Julcia na basenie i wiecie co, nasz instruktor dal dzisiaj w kość mamuskom, bo same kobitki z dzieciaczkami byly...chyba bede miala zakwasy....:-D:-D:-D:-D:-D
Powiedzial ze juz nam nie beda potrzebne żadne aerobiki:laugh2::laugh2::laugh2:

Trzeba uwazac na te cholerne posadzki, slyszalam o chlopcu co przewrocil sie w kosciele i pekla mu czaszka:eek::eek::eek:
Fajnie masz z tym basenikiem
Wystraszylaś mnie z tymi posadzkami, bo my w całym domu mamy płytki, a Mała czasem się przewraca, a co będzie jak będzie sie uczyla chodzić:crazy:

ja juz po myciu i tez spadam , słodkich snów Laski;-)
Słodkich snów
 
Dzien dobry;-)
Czyżbym druga była? Wczoraj wieczorkiem zajrzałam do Was. Poczytałam troszkę opiekę, zabrałam sie za główny, a mój Filip ok 21.45 obudził się z takim płaczem, że nie mogłam go uspokic przez 45min:-( Ewidentnie cos go bolalo, chciał spać, bo oczka mu się zamykały, ale niemógł moj bidulek. W końcu dałam czopka i po pary minutach zasnął. I ja padnieta wylaczylam kompa i poszlam spac. Niestety nocka jak zwykle masakryczna, ale już nie bedę o tym pisac:no: Teraz pije kawusie, zeby stanac na nogi, a po poludniu jedziemy do znajomych. Teraz zabieram sie za nadrabianie
 
Hejka

Pati przysneła przed 2 sniadankiem, wiec mam chwilke wolna a Tomek w szkole od 8 rano
musze sie pochwalic wczoraj odzyskałam poławe mego dysku twardego - cała partycje d ktore zagineła podszas ataku wirusa w połowie sierpnia, kombinowałam ponad 2tyg i udało sie hurraaaa:-)

....no i pozarłam sie z M okropnie przez to siedzenie w domku juz mi całkiem odbija i sie czepiam o wszystko:crazy:, a on tez mysli, ze jak pracuje to juz reszta go obchodzic nie musi i ogólnie wrrrrrrrrrrrrrrr:wściekła/y::no::-(
 
reklama
Moja koleżanka z tego samego roku,chodziłyśmy razem do podstwawówki,dziewczyna z miejscowości obok.Ma problemu z dłońmi i nogami,nie potrafi poruszac sie tak normalnie jak ja czy inni.Pamiętam,że jest leworeczna i ma troszke powyginane dłonie,takie nieporadne:-(.
Wiedziałam,że sie ochajtała i ze urodziła córeczke pod koniec czerwca podajrze.Po porodzie chciała sama zamieszkac z mężem ale niestety nieradziła sobie sama z mała,wiec wróciła do rodziców.Mama na emeryturze wiec jej pomagała.Pare dni temu koleżanka napisała mi,że w momencie kiedy G mama pojechała na zakupy to ona upusciła malutka na kafelki,spadła na główke.:-(Złamany kręgosłup i uraz głowy:-(.Od zeszłego tygodnia mała była nieprzytomna i podpieta do aparatury:-(.Wczoraj lekarze zaproponowali odłączenie od niej,bo dziecko nie ma szans ale rodzina sie nie zgodziła.Jednak o 21.00 podjęli decyzje i dziecko zmarło.:-(
straszna tragedia... jak przeczytałam to az mi ciarki po całym ciele przeszły... współczuje rodzinie...

To będę musiała małego też zarejestrować na kontrolę, tylko jak pomyślę o tych lekarkach... Jak chodziłam na szczepienie to tak na odczepne szybko ważyły, mierzyły:wściekła/y: O nic zapytać bo zaraz, że następna matka z głupim problemem, ah nie lubię tam chodzić:no: :sorry:
tez miałam podobna sytuację, pierwsza lekarka jaka wybrałam dla Lenki miala którtko mówiąc bardzo olewające podejście do wszystkiego, cokolwiek jej sie pytałam to przewracała oczami z mina typu "czego ty głupia babo ode mnie chcesz", po chyba trzeciej wizycie niewytrzymałam, powiedziałam jej co o tym wszystkim myśle i przepisałam Nusie do innej przychodni:tak: teraz jestem zadowolona:tak:

baaaaaaaaaaaaaaa
zapomniałam o najważniejszym :-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-)
Bianka w końcu zaczęła poruszać się do przodu zamiast do tyłu, na razie kica jak zajączek, ale w końcu jakiś postęp jak się cieszę nawet nie wiecie kochane:-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-)
GRATULUJEMY !!!!!!!

ps. Agacia własnie a po co Tobie bielizna????????????? wiesz jak oszołomisz męża gdy przy pierwszym tańcu szepniesz jemu do uszka iż jesteś tylko w sukience SAMEJ SUKIENCE!!!!!!:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
no, no Tygrysku ty to masz niezłe pomysły :-D:tak::tak::-D:-D

CHORA BABA...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry