reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Witajcie kochane
Ja właśnie byczę się z kawką, Młoda śpi, chłopcy szkole, ale mi dobrze.

Ollcia, zdróweczka.

Tygrysku, pracusiu nasz, od rana już na rejonach zasuwasz:shocked2:. Fajny ten Twój mąż, pozdrów go ode mnie, za to miłe przywitanko. jak to czasem niewiele do szczęścia potrzeba.
 
jestem jestem ostatnio sypiam do 8;30 potem oczywiscie podloge na mopie trzeba przeleciec kurze poscierac takie tam poranne rytuały i wreszcie jestem:-D:-D
Agaciu kup temu swojemu na katar olejek herbaciany i dodaj kilka kropel do nawilzacza powietrza albo do takiego specjalnego kominka do olejkow niech to paruje caly czas w mieszkaniu niech to wdycha a katar szybciej minie sprawdzone na Tygrysie:tak::tak::tak::tak::tak:
u nas pooda wczoraj boska , wyszlam po meza z Filipkiem gdy wracal z pracy i moje kochanie na dzien dobry( gdyz rano sie nie widzimy ja sie gdy on wychodzi:zawstydzona/y::zawstydzona/y:)mowi do mnie "jak Ty ślicznie dzisiaj wygladzasz "normalnie balsam dla moich uszu:-D:-D:-D:-D:-D:-Dja mowie kochanie ale ja przeciez caly czas slicznie wygladam a on "oczywiscie ze codziennie pieknie wygladasz ale dzis wyjatkowo pieknie wygladasz:-D:-D"
co tam jeszcze u nas aa Fifi jest posiadaczem juz 6 zębów :-):-):-)
i nie wiem co mam jeszcze napisac , hm troszke bylam chora zatoki , bol glowy ogolne nic nie chcenie ale przeszlo nawet tesciowa chciala przyjechac zebym mogla sie wylezec w lozku a ona by Filipkiem sie zajela ale powiedzialam ze sobie poradze i poradzilam:tak::tak::-D:-D
Tygrysku kurcze......a nie myślałas czasem,ze on czegoś od CIEBIE CHCE:P HAHHAAH zartuje.....Kochaniutki tylko pozazdrościc:) ode mnie tez go pozdrów:p ooo a może on daje jakies szkolenia innym facetom co? jakby tak to zapraszamy do Tczewa:):-D i gratulujemy zeboli.....
cześć :-)


straaasznie chora jestem :confused2: i mnie dopadło :no: byłam u lekarza i dostałam antybiotyki, kurcze taka słaba jestem że szok. Może kawusia mnie postawi na nogi.
OJJJJJJJ duzo zdróweczka zyczymy :tak::tak::tak::tak:

Witam i ja Kanusia :-)
U nas od rana leje....wczoraj tak pieknie i cieplutko...a dzisiaj o 6 była burza na maska.....a teraz pada...nie mam nawet jak sie wyrwac na zakupki....:zawstydzona/y: ale mała za to spała od tej pogody chyba az do 8.....no z pobudka po 6 na butle....

A ja teraz pije kawusie, odpoczywami napawam sie spokojem ,bo moje slonce spi...juz godzinke wsumie...pewnie zaraz bedzie basta leniuchowania.....:sorry:

Kurcze dziwnie te zebole mojej Mari rosna....tylko na dole????:sorry::rofl2:
 
witam,
jestem i ja, ale dzis coś leniwie, bo przerwa w bieganiu, to i człowiek taki blee od rana:tak:
na szczęście Wiki juz zdrowy, temp. od wczoraj juz spadła, zupełnie inne dziecko, radosne, już wrzeszczy i wszędzie go pełno:-D
no i jednak nie 3dniówka, bo wysypki nie ma, za to pupcia podrażniona pewnie od zębów, niechże one juz wyłażą, bo ja juz nie mogę, zauwazylam tez druga dwójkę na dole, zaczyna byc widoczna, co w sumie 4zęby naraz:szok:pewnie dlatego takie cyrki,

pozdrowionka, i miłego dzionka
 
Blizniaczku Kanusiu dziekuje:zawstydzona/y::zawstydzona/y:za pochwałę mężowego ale nie powtórzę mu aby w pióra nie obrósł :-D:-D:-D:-D

Ja dzis normalnie od rana mam wulkan energii w sobie :szok::szok: umyłam okno w sypialni i w salonie :szok::szok::szok:pranie jedno juz schnie drugie w pralce:eek::eek: nawet kawy jeszcze nie piłam więc nie wiem o co kaman:eek::eek::eek:
aaaaaaaaaaaa i zaczełam ogladać od 1 sezonu sex w wielkim mieście tak na rozluźnienie:-D:-D:-D:-D
ok czas na kawę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:laugh2::laugh2:
 
Cześć Laseczki:-)

Jak mnie tu dawno nie było:szok: Niestety nie sposób za Wami nadążyć:no::laugh2: Poza tym za moim synkiem też nie nadążam:-p Nie wiem skąd Wy macie tyle czasu żeby siedzieć na forum:eek:

A Ty Tygrys to już całkiem jak Ty jeszcze okna myjesz i pranie robisz:szok: Szalona:szok::-D Skąd Ty masz tyle energii??Chyba od tego komplementu męża;-)

U nas dalej mini szpital.Fabian na szczęście już dobrze,ale za to Mariusz całkowicie się rozłożył,a za tydzień jedzie do Tunezji...Ja też nie czuje się najlepiej,a jak zostanę sama z tym małym ancymonem to muszę być pełna sił,bo inaczej będzie po mnie;-) A i wyniki badań Fabiano wszystkie ma dobre,ma 78 cm wzrostu i waży 9 kilo:-)

Fabian to normalnie mnie już rozwala...Chyba idą mu następne zęby,bo ostatnie dni taki złośnik z niego,ze szok:szok: Drze się i drze...A mi głowa puchnie:sorry: Spryciarz z niego na maksa.Dzisiaj rozwala mi płyty koło biurka,ja mówię,"a kto mi tu taki bajzel robi?",Fabian patrzy na mnie i mówi TATA:-D Grzebie w śmieciach,ja mówię be,a on później stoi i sam do siebie be,be,be,ale dalej grzebie:-D Wpycha palce do kontaktu,ja mówię sii,a on się śmieje też robi sii i dalej to samo..Pokazuję mu palcem nu,nu,nu,a on mnie po łapach:eek::laugh2: Mariusz leje sobie amol na chusteczkę i wdycha,Fabian podłapał,bierze chusteczkę i wciąga do nosa.Komedia.Taki aparat z niego,że ja odpadam:-D
 
Fabian to normalnie mnie już rozwala...Chyba idą mu następne zęby,bo ostatnie dni taki złośnik z niego,ze szok:szok: Drze się i drze...A mi głowa puchnie:sorry: Spryciarz z niego na maksa.Dzisiaj rozwala mi płyty koło biurka,ja mówię,"a kto mi tu taki bajzel robi?",Fabian patrzy na mnie i mówi TATA:-D Grzebie w śmieciach,ja mówię be,a on później stoi i sam do siebie be,be,be,ale dalej grzebie:-D Wpycha palce do kontaktu,ja mówię sii,a on się śmieje też robi sii i dalej to samo..Pokazuję mu palcem nu,nu,nu,a on mnie po łapach:eek::laugh2: Mariusz leje sobie amol na chusteczkę i wdycha,Fabian podłapał,bierze chusteczkę i wciąga do nosa.Komedia.Taki aparat z niego,że ja odpadam:-D

:-D:-D:-Dno my te ciąhgle ubaw mamy z Wiktorka, a teraz coraz więcej takich akcji będzie nasze szkraby coraz większe i coraz rezolutniejsze, niby człowiek oczy do około głowy musi mieć, bo co minutę to inny pomysł, ale jaka to radość ze takie mądre z nich cwaniaczki

ps. a ja właśnie bolonese robię, a Wiki z babcią na spacerku...w końcu, po tylu dniach w domu:tak:
 
reklama
Witam,

ja dzisiaj w fatalnym nastroju. Nocka okropna, Pati obudziła się po 22 i walczyliśmy z nią do 2 w nocy:no: Potem obudziła się przed 7 i zasnęła dopiero pół godziny temu. Ciągle płakała i marudziła, przez całę przedpołudnie:sorry: Nie wiem o co kaman. Mam nadzieję, że jak się wyśpi, to będzie lepiej...:tak:

I dzisiaj to idę chyba z mym dzieciem spać po 19:-D

Oby tylko nie padało, to wyjdziemy na jakiś mały spacerek.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry