Agacia82
Mami :)
halo halo
Dagulla gratulacje dla Kacperka !
My dzisiaj wstalismy o 8:20
. Z pierwszą pobudką o 6:00 na mleczko i potem o 7:00 po smoka
. Szok, ale mysle ze to przez tą gorączkę nie był głodny, bo on pawie nic nie je, obiadu nawet nie ruszy i jeszcze ma rozwolnienie :-(
Dzisiaj od rana juz miał 38,8, zbiłam mu i po godzinie miał 38,4 . Teraz spi jak wstanie to znowu mu zmierze. Jest taki biedny, wczoraj wsadziłam go do wózka i chciałam troszkę w domu powozić, a on tak siedział na boczku i ogladał tylko vive :-(, nawet się nie ruszył.
Dzisiaj juz były dwie kupy i oczywiście luźne.
Wczoraj nawet nie miałam czasu jak was poczytac, bo robiłam siostrze garmazerke i sałatkę. Pewnie dzisiaj nie pojedziemy na osiemnastkę juz sama nie wiem. W ogole to co ta za choroba ta trzydniówka ( oby to było to )
Lece cos porobic w domu bo mam bałagan na kółkach
Dagulla gratulacje dla Kacperka !
My dzisiaj wstalismy o 8:20
. Z pierwszą pobudką o 6:00 na mleczko i potem o 7:00 po smoka
. Szok, ale mysle ze to przez tą gorączkę nie był głodny, bo on pawie nic nie je, obiadu nawet nie ruszy i jeszcze ma rozwolnienie :-(Dzisiaj od rana juz miał 38,8, zbiłam mu i po godzinie miał 38,4 . Teraz spi jak wstanie to znowu mu zmierze. Jest taki biedny, wczoraj wsadziłam go do wózka i chciałam troszkę w domu powozić, a on tak siedział na boczku i ogladał tylko vive :-(, nawet się nie ruszył.
Dzisiaj juz były dwie kupy i oczywiście luźne.
Wczoraj nawet nie miałam czasu jak was poczytac, bo robiłam siostrze garmazerke i sałatkę. Pewnie dzisiaj nie pojedziemy na osiemnastkę juz sama nie wiem. W ogole to co ta za choroba ta trzydniówka ( oby to było to )

Lece cos porobic w domu bo mam bałagan na kółkach


Całe szczęście Martynie juz przeszło a Natalka jest silna i nic ją narazie nie łapie.
