reklama

Grudniowe mamusie 2008

No witaj Kochana!!!!

My po wizycie, Jula zdrowa huuuuraaa oby ten stał trwał dłuuuugo!!!Z basenu na dwa tygodnie rezygnujemy, mam nadzieje ze pozniej znajdzie sie dla nas miejsce:sorry::sorry::sorry:Wazy 9320 i ma 78 albo 77 cm bo zmierzyc nie dala sie:-D:-D:-Duciekała pani doktor!!!!

Poza tym jestem sama, moj meżowy poszedl na piwko, niestety na krótko bo jutro o 8 ma zajecia z rehabilitacji kolana;-);-);-):laugh2::laugh2::laugh2:

Wspominalam Wam o jego kontuzji i uwierzcie mi juz sami nie wiemu co mamy robic.... mamy metlik w glowie jesli chodzi o Pawla...kazdy lekarz mowi co innego, jedni operowac inni ze zadne wiazado nie jest zerwane i operacja nie jest potrzebna, jednii cwiczyc i rehabilitowac juz inni ze jeszcze nie, i cholera co lekarz to inna opinia;-(((na szzescie operacja przelozona na nowy rok wiec mamy jeszcze troche czasu pochodzic po lekarzach;-)))
Jutro ma wizytę w naszej klinice z ortopedą a w sobotę u ortopedy szpitalnego, ciekawe czego jeszcze dowiemy sie:eek::eek::eek::eek::eek:

Mój M. miał podobnie - tez mówili że tylko operacja. I przez przypadek jak byliśmy na nartach Szklarskiej Porębie - M znowu nadwyrężył kolano na stoku i trafił tam do rehabilitanta polskiej reprezentacji alpejskiej - czy jakoś tak. I gość mu pokazał jak ma ćwiczyć, żeby wzmocnić więzadła żeby nie operować. I teraz po 2 latach M. jeżdzi normalnie na nartach - zawsze z takim "ochraniaczem" ale jeździ.
 
reklama
ja mam gosci ale podzczytuje was chociaz nie ma zbytnio co i witam kanus po malej przerwie:tak: moje dziecko wchodzi samo po schodach:szok: na czterech oczywiscie ale jak mu to sprawnie idzie:tak:
nio proszę.. ... mamusiu co Ty taka zdziwiona zdobywa nowe umiejętności:p hahhaha:-D
o matko, wywiało wszystkich :szok:

jutro oddajemy laptopa do naprawy, bo coś nam dysk szwankuje :confused2: mężuś pojechał do mamy po swój stary stacjonarny ( tam trzymamy z braku miejsca ), mam nadzieję że wszystko bedzie działało i nie zostanę odcięta od świata...
nio i od nas przede wszystkim...to by było straszne :-(
Pisze na forum z dwóch komputerow i na kazdym mialam opcje zapamietaj haslo i login , teraz wchodze z jednego i mam informalcje ze nie moge sie zalogowac gdyz musze podac haslo i login to samo pojawia mi sie gdyz chce wejsc z drugiego kompa;:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: gdy wpisuje login i nowe haslo tez mam informacje ze nie mam uprawnien !!!!!!!!!!!!!!!!!
bidulka:(
kurdeeeeeeeeeee zalogowałam się wreszcie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: musiałam 4 razy zmieniać hasło na nowe i dopiero za 4 razem zadziałało!!!!!!!!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
najważniesjze ,ze juz spowrotem........nie złosc sie!!!!!:tak::tak::tak:
:-D a dziękować, dziękować:-D

Nawet nasi znajomi stomatolodzy się zdziwili że taka konfiguracja :-D
ale chyba idą następne - z drugiej strony:-)
faktycznie wyglada komicznie:p hahaha :tak::-)
Madziu a co on zrobił z tym kolanem????
o ile sie nie myle,a raczej pamiec ma to cosik sobie zerwał ,naderwał czy cos na weselichu jak tancował:P:tak::tak::tak::tak:

My juz po kolacji..... Mari spi.....od wczoraj ma jedna drzemke w ciągu dnia, troskzu naciągną,ale ma.....idzie spac okolo 13:30-14 spi do okolo 15:30 i qwtedy dopiero wieczorkime o 21.. dzisja pierwsza nocka po powrocie do domku...ciekawe jak bedzie spała....:sorry:
 
Madziu a co on zrobił z tym kolanem????

Kaneczka juz wszystko napisala, skoczyl na weselu i cos mu strzelilo, dodam ze dwa latat temu kolano skrecil na nartach:sorry::sorry::sorry:

:-D a dziękować, dziękować:-D

Nawet nasi znajomi stomatolodzy się zdziwili że taka konfiguracja :-D
ale chyba idą następne - z drugiej strony:-)

Ustawienie ma boskie, ja chce zobaczyc na foto:tak::tak::tak:

Mój M. miał podobnie - tez mówili że tylko operacja. I przez przypadek jak byliśmy na nartach Szklarskiej Porębie - M znowu nadwyrężył kolano na stoku i trafił tam do rehabilitanta polskiej reprezentacji alpejskiej - czy jakoś tak. I gość mu pokazał jak ma ćwiczyć, żeby wzmocnić więzadła żeby nie operować. I teraz po 2 latach M. jeżdzi normalnie na nartach - zawsze z takim "ochraniaczem" ale jeździ.

Musze to pokazac Pawlowi, bo on juz ma dosyc, a na nartach tez jeżdzi w ochraniaczu:tak::tak:

o ile sie nie myle,a raczej pamiec ma to cosik sobie zerwał ,naderwał czy cos na weselichu jak tancował:P:tak::tak::tak::tak:

My juz po kolacji..... Mari spi.....od wczoraj ma jedna drzemke w ciągu dnia, troskzu naciągną,ale ma.....idzie spac okolo 13:30-14 spi do okolo 15:30 i qwtedy dopiero wieczorkime o 21.. dzisja pierwsza nocka po powrocie do domku...ciekawe jak bedzie spała....:sorry:

Zgadza sie Karolinko, dzieki za pamięć:tak::tak::tak:
U nas tez jedna drzemka juz od jakiegos czasu, jak sa dwie to wieczorem jest tragedia ze spaniem:sorry::sorry::sorry:

Kana a Ty to nie miałaś wstawić nowych fotosów???????;-);-);-);-):happy:

no wlasnie:eek::eek::eek:
 
Kana a Ty to nie miałaś wstawić nowych fotosów???????;-);-);-);-):happy:
nio miałam.....wstawie obiecuje..tylko kurcze mamuski nie moge zgrac z aparatu :zawstydzona/y::-( pokazuje mi sie komunikat,ze nie ma aktualnie zdjec na aparacie :zawstydzona/y::-( i nie wiem czemu tak jest....sprobuje zgrac u kumpeli prosto z karty od aparatu..... i potem od razu wkleje....chciałam Wam pokazac Mari z babcia....:-):tak:
 
Ale co sie dzieje, odrzuca Ci hasło czy coś innego?

Zapomniałam się Wam pochwalić, że moja sypialnia już gotowa i po roku małżeńskiej "seperacji" znowu śpimy jak ludzie razem w jednym łóżku :-DJak miło...;-)
A Hania została sama w swoim pokoiku, pierwsza lekcja samodzielności. Wstaję oczywiście do niej w nocy na cyca, ale i tak jest już lepiej, bo budzi się rzadziej. Jeszcze tylko wykładzinę u niej połozymy i przemeblowanie gotowe: pokoje dzieciaczków i nasza nowa sypialnia. :tak:

Pytia pokazuj zdjęcia. Z Hani już dorosła pannica, że własny pokoik ma.
Ja na razie nie mam serca młodego z sypialni wymeldować. Mężowy za to by od razu przemeblowanie zrobił...

Madzienko cieszę się, że wszystko ok.
 
reklama
nio miałam.....wstawie obiecuje..tylko kurcze mamuski nie moge zgrac z aparatu :zawstydzona/y::-( pokazuje mi sie komunikat,ze nie ma aktualnie zdjec na aparacie :zawstydzona/y::-( i nie wiem czemu tak jest....sprobuje zgrac u kumpeli prosto z karty od aparatu..... i potem od razu wkleje....chciałam Wam pokazac Mari z babcia....:-):tak:

A chcialam jeszcze napisac ze czekamy na te zdjecia:-D:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry