reklama

Grudniowe mamusie 2008

Co do obiadku to ja jestem po placuszkach ziemniaczanych z cukrem i śmietanką.....mniami..tak za mną chodziły ,ze dzisija musiały byc!!!!!:tak::tak::tak:
Ja po takim obiadku umarłabym:-(, uwielbiam placki ziemniaczane , ale od jakichś trzech lat mam zawroty głowy po ich zjedzeniu:szok:. Ale ja wolę na słono , może jeszcze kiedyś będę mogła je jeść. Teraz i tak mam dietę:-), jeszcze pięć kilo:-D i zjem moje ulobione ciacho , torcik węgierski:-D.
 
reklama
nio to Tygrysku kochana nasza do kuchni i jedziesz....hahah :-D:-D:-D najgorsze jest to tarcie....dalej to juz tylko smaku smaku:p:tak::-)
kochana mąż mnie w robota kuchennego super wypasionego kiedyś wyposażył więc ja już trzeć nie muszę:-D:-D ale obierać ziemniaków niestety nie potrafi:eek:

Jeny Fifi poszedł na popołudniowa drzemkę , obudził się z płaczem więc go przytuliłam wziełam na rączki i położyłam się razem z nim na naszym łóżku . Zaczęłam go głaskać po główce, on tak leży we mnie wtulony , patrze a on dalej kima:-D:-D:-D więc tak pokimaliśmy trochę razem :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
Tygrysku to tylko pozazdrościć robota no i męża:-)

Moje dziecko właśnie chyba z drugą minutę zajmuję się garnuszkiem klocuszkiem:szok:A ja pochłaniam kisielek i czekam na Brzydulę;-)

Co do placuszków ja uwielbiam z jabuszkami:-p
 
Tygrysku to tylko pozazdrościć robota no i męża:-)

Moje dziecko właśnie chyba z drugą minutę zajmuję się garnuszkiem klocuszkiem:szok:A ja pochłaniam kisielek i czekam na Brzydulę;-)

Co do placuszków ja uwielbiam z jabuszkami:-p
Satin wyjścia nie miał jak chciał bym kurczakiem domowym została to musiałam mieć odpowiedni sprzęt do tego:-D:-D:-D:-D

A moje zaczyna właśnie marudzić :confused2::confused2::confused2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry