reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Bliźniaczku u nas jak była 3-dniówka to Mari gorączka spadła w sobotę rano,a dopiero w niedziele popołudniu była wysypka i to na początku bardzo delikatna.....:tak::tak::tak:zdróweczka!!!!!!!!!!!
To może i u nas będzie. Całe szczęscie ze juz nie ma gorączki, teraz jest osłabienie i brak apetytu. Bylismy u lekarza i powiedziała żeby jednak antybiotyku nie dawać, bo gardło takie same jak w poniedziałek i wczoraj, a na początku mówiła ze to chyba angina:wściekła/y:, na szczęscie nie. Ta gorączka chyba na zęby, bo dwójeczki dolne jej prześwitują, a wcześniejsze to nawet nie wiedziałam kiedy wyszły. Więc albo trzydniowka albo zęby albo problemy z pęcherzem (jeśli pojawi sie znów gorączka, to siczki do badania)

Tygrysku nie wiem czy widzials z rzeczywistosci to krzeselko ale ono jest takie malutkie...u nas na szczescie Jula na niego nie wchodzi, ale lezaczek tez musze wynieść:tak::tak::tak::tak:
Krzesełko malutkie, ale Madzia je polubiła. Teraz siedzi sobie i przegląda przy nim ksiażeczkę.

Dziewczyny ja oszaleję. Od jakiegoś czasu Martyna nosi Natalkę. Teraz mała poszła sobie na rajony a za chwilę Martyna ją tacha do mnie:-D
Moi też nosza siostrę, a raczej wynoszą ją ze swojego pokoju, bo lubi ich odwiedzać, a oni od razu ją pod pachę i do salonu, a ona piszczy wtedy i znowu do nich lezie.:-D


A jak:-):-DTrzeba sobie wkońcu życie urozmaicac:laugh2::laugh2:
Słyszałam takie powiedzenie: żeby zycie miało smaczek, raz dziewczynka, raz chłopaczek
ale żeby kubuś puchatek, to juz prawdziwe dewiacje:szok::-D:szok::-D

Ja juz ze trzy obiady zjadlam..:szok:...:-D:-D
Ty żarłoku jeden, jak tak można sie opychać i takim chuderlakiem być:crazy:

Strasznie mnie znowu głowa boli...
Bidulinka

A ja mam doła :-(
Juz czasami mam wszystkiego dość :-(
Ale juz takie moje fajne życie :-(
Co sie znów dzieje kochana?

ja też tak czasem mam, ale potem znów wychodzi slońce, na niektóre rzeczy nie mamy wpływu. W poniedziałek taka byłam dobita po tej wizycie u radcy prawnego, ale moje nerwy niczego nie zmienią, musimy się pogodzic, z utratą ogromnej kasy i zyć jakos dalej:-(
 
Wiecie co ostatnio byłąm w kuchni i robiłam obiad, mały oczywiście siedział w sypialni (uwielbia to) za chwilę przychodzi , patrze a on obwieszony moimi stanikami i majtkami :eek:
On uwielbia bawić się moją bielizną :eek::eek::eek:
 
Ja też się na kawkę piszę i nawet na porawę humorku jakiegoś drinkczka byśmy wypiły:-)
Jestem za

tylko siedze i ryczę
Mały mi coś wcika do rąki, patrze a on mi przyniósł stary modem :eek:
Nie rycz, widzisz Mati chciał Ci humor poprawic i modem Ci prezencie przyniósł:-D

Wiecie co ostatnio byłąm w kuchni i robiłam obiad, mały oczywiście siedział w sypialni (uwielbia to) za chwilę przychodzi , patrze a on obwieszony moimi stanikami i majtkami :eek:
On uwielbia bawić się moją bielizną :eek::eek::eek:
No, no,no niezły ten mój zięciunio. Mam nadzieje, że jak już podrosnie to bedzie sie bawił Madzi bielizną, a nie mamuśki:-D:szok::-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry