reklama

Grudniowe mamusie 2008

Kana ja sie też bałam o reakcje małej na choinke, ale poruszała troche kilka razy powiedziałam że nie wolno ciągnąć i się przyzwyczaiła, teraz tylko jak przechodzi to sobie dotknie i zostawia. Chyba, że to tylko na początku :-D, a później zacznie ściągać bańki i jeść spadajace igły.
No widzisz to zazdroszcze, bo Twoja MAJKA REAGUJE NA "NIEWOLNO.... u nas to nie wiem czy moje dziecko w ogóle na mnie reaguje :sorry::-p
 
reklama
Aj Bliźniaczku bo to nie jest tak:p hahha ja po prostu zawsze z góry zakładam ,że i tak mi nie wyjdzie.....więc rezygnuje zanim się rozkręce.....no i szczerze mam obawy,ze jednak cosik zepsuje....:-(:zawstydzona/y:
Ach tam zaraz zepsujesz, nie tak łatwo zepsuc, grunt to pozytywne nastawienie:-)
A co do żywej chinki (tak mówili moi chłopcy jak byli mali:szok:), to ja myślę, ze podejdzie ukłuje sie i w końcu zostawi, krzywdy raczej sobie nie zrobi
 
Jestem;
obleciałam pediatrę i laryngologa. Iguś zdrowy i te histerie to przez zęby. Dostałam jakieś kropelki dla niego żeby uszka mniej bolały/swędziały.
Młody mi takiego stracha napędził, że szok.
Jak tak dalej pójdzie to siwa będę do końca roku...

I z tego wszystkiego zapomniałam wam powiedzieć, że mamy zaliczone pierwsze dwa kroczki!!!

Super że Igus zdrowy i gratulacje kroczkow....

My tez kupujemy żywa choineczke ale bliżej swiat bo jeszcze przed świetami mamy wypad do spa w Kazimierzu - Pawla brat w ramach prezentu zaprasza nas na calą dobę:laugh2::laugh2::laugh2:och mamuska zrelaksuje sie

Co do choinki to chyba zrezygnuje z takich łańcuchów z koralikow bo Jula cos upodobala sobie takie ozdoby i wczoraj w restauracji mała nie wyskoczyla zeby sie nimi pobawic...oczywiscie panie kelnerki jej daly:-D:-D:-D:-D

I koniecznie musze pochwalic Julcie robi samodzielnie juz po 3-4 kroczki i siada na pupę:-D:-D:-Dciekawe kiedy odważy sie na wiecej
 
Oj Madziu zazdroszczę spa......rewelacja... ja może sie doprosze na pierwsza rocznicę ślubu:p hahhah czyli za nie cały rok :-D:-D:-D:-D

Mariczka tez zrobi 2-3 kroczki, np od kanpy do stolika czy cos takiego.....albo d stolika do mnie.....ale na tym koniec.....chociaz widac, że robi to coraz pewniej.....

A no i muszę ją pochwalić i siebie tez - a co :-p:-D bo moje dzieciątko kochane od prawie 2 tyg robi kupke do nocniczka.....i od razu po tym siusiu tez....czasem samo siusiu..... pewnie i tak nie wie do końca o co chodzi,ale jak zaczyna tłoczyć to ja ją na nocnik, teraz tłoczy na samo slowo "kupa"....potem na koniec bije jej brawo i mówie ajka Mariczka to sie cieszy jak gwizdek hahahha
 
reklama
Oj Madziu zazdroszczę spa......rewelacja... ja może sie doprosze na pierwsza rocznicę ślubu:p hahhah czyli za nie cały rok :-D:-D:-D:-D

Mariczka tez zrobi 2-3 kroczki, np od kanpy do stolika czy cos takiego.....albo d stolika do mnie.....ale na tym koniec.....chociaz widac, że robi to coraz pewniej.....

A no i muszę ją pochwalić i siebie tez - a co :-p:-D bo moje dzieciątko kochane od prawie 2 tyg robi kupke do nocniczka.....i od razu po tym siusiu tez....czasem samo siusiu..... pewnie i tak nie wie do końca o co chodzi,ale jak zaczyna tłoczyć to ja ją na nocnik, teraz tłoczy na samo slowo "kupa"....potem na koniec bije jej brawo i mówie ajka Mariczka to sie cieszy jak gwizdek hahahha

Kana super. Zazdroszczę, ja młodego sadzam, ale bez rezultatu. Najczęściej nie zdążę go rozebrać...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry