reklama

Grudniowe mamusie 2008

Kiedyś Ciocia postawiła mnie o pionu, jak to nic nie osiągnęłaś?
Masz wspaniałą Rodzinę, dzieci, męża, dom i to jest duze osiągnięcie I tego sie trzymam
Też to samo powtarzam mojemu mężowi jak smęci że już ma trzydzieści lat i nic nie ma

Heloł :-)

No to wychodzi, że ja tu jestem najgłupsza :zawstydzona/y::-( (czyt. matoł !!) z Was wszystkich :-(:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: serio ... matury nie mam (tylko skończone liceum) no i oczywiście żadnej wyższej szkoły ...:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:, przyznam, że nigdy nie lubiłam się uczyć :zawstydzona/y::zawstydzona/y:, i tak mi już chyba zostanie :zawstydzona/y::zawstydzona/y:, narazie nie planuję wracać do pracy, ani szukać nowej, bo mi w domku z młodym fajnie, ale co będzie kiedyś to nie mam bladego pojęcia :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Szkoda gadać ... aż mi głupio przed Wami, że Wy macie takie ambitne plany na przyszłość i podziwiam Was za chęć do nauki :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Edzie nie martw się ja mam podobnie.Coprawda maturę mam i jakiś tam wyuczony zawód ale na studia juz nie poszłam. To znaczy w sumie już nawet byłam przyjęta ale znalazłam wtedy fajna pracę i wybrałam ją. Teraz już parę razy myślałam o studiach ale problem jest tak iże ja sama nie wiem co bym chciała studiowac a wydac kupę kasy i rzucic to wszystko w kąt to nie ma sensu.
Staram się cieszyc tym co mam i nawet jak czasem pojawia się jakis dołek to szybciutko go zakopuję:-)


A tak wogóle to witamy czwartkowo:tak:
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry