Agatkas
Mamusia Zuzolka
oj Pyciol i co z tego jak mnie to wcale nie cieszy, nie wiem, nie satysfakcjonuje, praca jak praca , brakuje mi czegos w zyciu, czuje ze stoje w miejscu a czas biegnie,
U mnie to samo....może to jakiś kryzys naszego wieku
:-chciałabym jeszcze troszkę postudiować, i tak szukam jakiegoś kierunku który by mnie ożywił
No ja tez się nad tym zastanawiałam, ale jak mam wydać tyle kasy to sobie wolę zdać jakies egzaminy państwowe na biegłego i doradcę podatkowego.
A jakbym miała iść faktycznie na studia i miałabym kasę to poszłabym na prawo


:-( (czyt. matoł !!) z Was wszystkich :-
a to że nie każdy ma takie same to oczywiste;-)