reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Witam się;-)
Byliśmy dziś u ortopedy,ale po kolei...
Rano na 8.30 byliśmy juz na wizycie u Nas w Gdyni...okazało się,że takie "wady" jednak sie koryguje i to jak najszybciej więc pomimo tego,że Oli stawia lekko prawą stópkę do wewnątrz nie jest normalne i może w późniejszym czasie mieć przykre skutki,które kończą się często operacją i długą rehabilitacją:-(:-(:-( więc jeszcze dziś musiałam w tych okropnych warunkach jakie panują na chodnikach...czyli grząznąc w breji śnieżnej(a nie jestem zmotoryzowana) dojechać do szpitala wojewódzkiego w Gdańsku w celu zrobienia skorupy gipsowej nóżki Oliwki.Więc jakoś z pomocą mojej mamy dotarłyśmy na miejsce...po dwóch godzinach czekania udało Nam się dostać do ortopedy i zrobilismy ten gipsik....najgorsze jest to,że do końca miesiąca malutka musi mieć ją zakładaną na nóżkę na całą noc:-(:-(:-(to taka jakby szyna gipsowa która jest na długości całej stópki aż do pół łydki:-(:-(:-(Dziś jeszcze nie zakładaliśmy tego bo gipsik musi dobrze wyschnąć,ale boję się jak mała na to zareaguje :-(:-(:-(:szok:Pod koniec miesiąca mamy wizytę kontrolną i zobaczymy czy coś będzie się zmieniało....Z dwojga złego dobrze,że na noc bo kompletnie nie wyobrażam sobie tego gdy Oliwka miałaby nosić to "cudo" w dzień:no::no::szok::szok::szok::szok::szok:
Jestem dziś wykończona tą podróża...nerwami...stresem....ale najgorsze widokiem tych wszystkich dzieciaczków,które strasznie cierpią:-(:-(:-(Dzieci miały tam różne wady i naprawdę dziwne wynalazki do których musiała mieć przymocowane nóżki:-(:-(:-( Taką samą skorupkę przed Nami miała odlewana dziewczynka,która miała 3 tygodnie:-(:-(:-( Chłopiec,który miał 16 m-cy miał tak strasznie widoczną wadę bioderek,że ledwo chodził....:-( Była dziewczynka,która miała rączki i nóżki jak z gumy...po prostu mało,że bezwład ale tak jakby miała stawy z gumy....miała 3 latka:-(:-(:-(:-( Generalnie cieszę się,że tak szybko zauważyłam u Oli to brzydkie chodzenie bo nie wybaczyłabym sobie gdyby coś jej się w przyszłości stało przez niedopatrzenie:-(:-(:-(
To tyle...jestem wykończona i muszę sie położyć...Pozdrawiam wszystkie mamuski:tak:
 
Witam się;-)
Byliśmy dziś u ortopedy,ale po kolei...
Rano na 8.30 byliśmy juz na wizycie u Nas w Gdyni...okazało się,że takie "wady" jednak sie koryguje i to jak najszybciej więc pomimo tego,że Oli stawia lekko prawą stópkę do wewnątrz nie jest normalne i może w późniejszym czasie mieć przykre skutki,które kończą się często operacją i długą rehabilitacją:-(:-(:-( więc jeszcze dziś musiałam w tych okropnych warunkach jakie panują na chodnikach...czyli grząznąc w breji śnieżnej(a nie jestem zmotoryzowana) dojechać do szpitala wojewódzkiego w Gdańsku w celu zrobienia skorupy gipsowej nóżki Oliwki.Więc jakoś z pomocą mojej mamy dotarłyśmy na miejsce...po dwóch godzinach czekania udało Nam się dostać do ortopedy i zrobilismy ten gipsik....najgorsze jest to,że do końca miesiąca malutka musi mieć ją zakładaną na nóżkę na całą noc:-(:-(:-(to taka jakby szyna gipsowa która jest na długości całej stópki aż do pół łydki:-(:-(:-(Dziś jeszcze nie zakładaliśmy tego bo gipsik musi dobrze wyschnąć,ale boję się jak mała na to zareaguje :-(:-(:-(:szok:Pod koniec miesiąca mamy wizytę kontrolną i zobaczymy czy coś będzie się zmieniało....Z dwojga złego dobrze,że na noc bo kompletnie nie wyobrażam sobie tego gdy Oliwka miałaby nosić to "cudo" w dzień:no::no::szok::szok::szok::szok::szok:
Jestem dziś wykończona tą podróża...nerwami...stresem....ale najgorsze widokiem tych wszystkich dzieciaczków,które strasznie cierpią:-(:-(:-(Dzieci miały tam różne wady i naprawdę dziwne wynalazki do których musiała mieć przymocowane nóżki:-(:-(:-( Taką samą skorupkę przed Nami miała odlewana dziewczynka,która miała 3 tygodnie:-(:-(:-( Chłopiec,który miał 16 m-cy miał tak strasznie widoczną wadę bioderek,że ledwo chodził....:-( Była dziewczynka,która miała rączki i nóżki jak z gumy...po prostu mało,że bezwład ale tak jakby miała stawy z gumy....miała 3 latka:-(:-(:-(:-( Generalnie cieszę się,że tak szybko zauważyłam u Oli to brzydkie chodzenie bo nie wybaczyłabym sobie gdyby coś jej się w przyszłości stało przez niedopatrzenie:-(:-(:-(
To tyle...jestem wykończona i muszę sie położyć...Pozdrawiam wszystkie mamuski:tak:

ojejku, biedna Oliwcia :-( oby szybciutko nóżka doszła do zdrówka.
Dobrze że z Ciebie taka dobra mamusia Yoka i że tak szybko zareagowałaś, bo pewnie im później byś z tym poszła tym byłoby gorzej.
 
ale cisza, myślałam że więcej będzie do nadrobienia...

w czwartek idę z małym do lekarza, martwi mnie to że już od tygodnia ma stan podgorączkowy - mniej więcej 37,5-38. Dzwonilam wczoraj do lekarki, ale nie zaniepokoiło jej to, natomiast ja wolę sprawdzić co może być przyczyną.
 
Witam
tak mi smutno, pusto w serduszku, cały cas płakac mi sie chce, te cztery miesiace tak szybko minely, ledwo mamusie odbierałam a juz jest w Polsce, nic mi sie nie chce, dobrze ze Vicusia sama sie bawi:-(:-(:-(:-(
 
reklama
Cześć :-)

Yoka, dobrze, że poszłaś z tą nóżką Oli do kontroli (zrymowało się :confused::sorry2::szok::-D), jak teraz zaczniecie już zakładać to "cudo" to pewnie za niedługo już malutka będzie ślicznie stawiać obie nóżki :tak::tak:, trzymam kciuki :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry