reklama

Grudniowe mamusie 2008

Ja tylko tak się przywitać. Wczoraj nie miałam już sił pisać czegokolwiek, więc tylko poczytałam Was, żeby nie mieć zaległości. Źle mi jak cholera, te wszystkie problemy przytłaczają niesamowicie i już nic mi się nie chce. Całuski kochane i lecę nadrobić zaległości na pozostałych wątkach.
 
reklama
Cześć mamuśki.
Dawno mnie tu nie było, więc na pewno nie dam rady nadrobić. Ale chciałam powiedzieć, że jakoś żyję.
Mam serdecznie dosyć zimy i z utęsknieniem czekam na słońce.
Hania coraz bardziej rozgadana, aż mnie czasem zadziwia, ile już rozumie :tak:Dalej z nie drobinka (zaledwie ponad 8 kg), ale rozwija się harmonijnie, więc się nie martwię.
Jasio wchodzi w wiek "popisywania się" i nieustannych dyskusji i negocjacji, co jest dość męczące, ale bywa tez urocze.
Ściskam Was wszystkie mocno.
 
O matko chyba naprawde wszytskie was zasypało...co tutaj tak pusto...???


Ja mam wiesci z bieguna....:-D:-D:-D

Kajka zapracowana, na nic czasu nie ma....Marysia jest maskotką przedszkola;-);-);-)
Sciska was wszystkie bardzo mocno:-):-):-):-)
 
Witam
dzieki dziewczyny za dobre slowa;-)
teraz musze sie zorganizować, najgorsze jest to ze wieczorami musze gotowac obiadki dla nas i dla córci, zeby miala co jesc u nianki:-(, najmniej odjazd mamusi to odczuwa corcia, bo jest u nianki i ma kontakt z dziecmi, dzisiaj to nie wiedziala czy isc do domku czy jeszcze zostac i sie bawic hihi.
gasze swiatlo pa
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry