• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
jeszcze niewiem bo dopiero pare dni temu otworzyli takze jeszcze niewiem co tm maja napewno pileczki :tak: jak nie dzis to jutro ale jestem zla bo juz sie nastawilama dziecie pokrzyzowalo mi plany:-D

A Wasze maluchy bawią się juz w takich miejscach...ja chcialam Jule teraz w ferie zabrac razem z moją chesnica ale nie wiem czy ona bedzie chciala tam bawic sie...:szok::szok::szok:
 
Ja to sąsiadów mam głęboko w d.... Oni się zachowują jak w wariatkowie to i ja tak robię.... Szczególnie Ci nade mną....więc zaczełam Zuzi piłkę odbijać zamiast od podłogi to od sufitu:)
Wiecie co oni robią??? o 22.30 zaczynają we dwoje skakać na skakance nad sypialnią Zuzki!:szok::szok::szok::szok: Debile:szok::szok::szok::szok::szok:
:szok:Jak to dobrze że ja mieszkam w domku i do sąsiadów mam daleko:tak::tak::tak::-)

witam :-) o i mopek się pojawił :tak:
miałam sprzątać ale misię nie chce i nie mam pomysłu na obiad
chociąz za to sprzątanie muszę się zabrac bo godzilla ma przyjść :szok: tzn. teściowa
:-D:laugh2::-D:laugh2::-D

i ja przysiadam do kawki:tak: Fifi spi:tak: czytam teraz cudną powieśc
Tygrys pochwal się jaką:tak:

byłyscie juz na spacerku?
My nie bo śnieg pada:-(
 
Witajcie kochane....

Przepraszam z góry,ale Was nie nadrobię dzisiaj...weny brak jak nic....

Wczoraj byłam u gina, ten wysłał mnie do onkologa i wyobraźcie sobie,że wizytę mam już na czwartek.....nie,zebym narzekała,ale byłam w takim szoku:szok::szok::szok:,ze tak szybko na fundusz normalnie....aj i tak sie jakoś martwię ogólnie....pewnie nie ma czym, ale nerwy troszku są....

Poza tym zaliczyłam juz zakupki i teraz wcinam drożdżowke- ciasto zrobione przez kobitkę mojego tatusia....pyyyyyyyyyyycha:P:-p

Mariczka śpi, tatulek tez.....a ja relax staram się sobie zrobić....
 
Witam Was :)
Pozwolicie że się przyłączę do Waszego wątku, w sumie to wcześniej przynależałam do innego forum ale tam powoli wątek grudniowy obumiera i wieje nudą na kilometr. A siedzę sama z dziubolkiem i czasem nie ma do kogo buzi otworzyć, bo ileż można mówić "baba, mama, tata, papa" ;)
A więc tak jestem mamą prawie 14 miesięcznej dziewczynki, mamy troszkę kłopotów z młodą bo jeszcze nie raczkuje i sama nie pełza, ale od jakiegoś czasu jesteśmy już pod opieką specjalistów poćwiczymy i będzie good!! :)
Pozdrawiam Was!!
 
Witajcie kochane....

Przepraszam z góry,ale Was nie nadrobię dzisiaj...weny brak jak nic....

Wczoraj byłam u gina, ten wysłał mnie do onkologa i wyobraźcie sobie,że wizytę mam już na czwartek.....nie,zebym narzekała,ale byłam w takim szoku:szok::szok::szok:,ze tak szybko na fundusz normalnie....aj i tak sie jakoś martwię ogólnie....pewnie nie ma czym, ale nerwy troszku są....

Poza tym zaliczyłam juz zakupki i teraz wcinam drożdżowke- ciasto zrobione przez kobitkę mojego tatusia....pyyyyyyyyyyycha:P:-p

Mariczka śpi, tatulek tez.....a ja relax staram się sobie zrobić....
a czemu do onkologa, co ci sie dzieje kochanie:confused2::confused2::confused2:
 
reklama
a czemu do onkologa, co ci sie dzieje kochanie:confused2::confused2::confused2:
oj widzisz mamusiu...z tego wszystkiego nawet nie napisałam.....:zawstydzona/y::sorry:
Wczoraj gin badał moje piersi i powiedziałam mu przy okazji,ze cały czas wydziela mi się coś z nich i nie wiem czy to pokarm, ponieważ skończyłam mała karmić w zeszłym roku w czerwcu, no i ,ze mnie to troszkę niepokoi....no i pokazałam mu jak to wygląda,a on stwierdził,ze to pokarm raczej nie jest i ogólnie nie bardzo mu się to podoba i wysłałby mnie na prześwietlenie piersi,albo mammografie,żeby dokładnie sprawdzić,a że sam już teraz nie może wydać skierowania na takie badania to odesłał mnie do onkologa.....:-(:zawstydzona/y:chyba dobrze napisałam....

Witam Was :)
Pozwolicie że się przyłączę do Waszego wątku, w sumie to wcześniej przynależałam do innego forum ale tam powoli wątek grudniowy obumiera i wieje nudą na kilometr. A siedzę sama z dziubolkiem i czasem nie ma do kogo buzi otworzyć, bo ileż można mówić "baba, mama, tata, papa" ;)
A więc tak jestem mamą prawie 14 miesięcznej dziewczynki, mamy troszkę kłopotów z młodą bo jeszcze nie raczkuje i sama nie pełza, ale od jakiegoś czasu jesteśmy już pod opieką specjalistów poćwiczymy i będzie good!! :)
Pozdrawiam Was!!
witaj napisz nam o sobie coś więcej i o malutkiej oczywiście;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry