reklama

Grudniowe mamusie 2008

Oj mamusiu kochana ty to potrafisz mopa zawstydzić:zawstydzona/y:
aż się odważyłam znów po długiej nieobecności pojawić ( a jak zobaczyłam że ostatni post napisałam w Wigilie to sie az przestraszyłąm jak ten czas leci szokkk) i wszystkie Was uściskać i pozdrowić i wogóle nie złośćcie sie na mnie bo zawsze ciepło o Was mysle tylko jakos z pisaniem kiepsko :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
no wkoncu sie pokazala, bede ciebie teraz czesciej nachodzic na nk i gg
 
reklama
po pierwsze musisz tego chciec, musisz wybrac noc kiedy bedzieszs silna i zdeterminowana , kiedy bedziesz czula ze podolasz i się nie złamiesz. Nie wiem czy Alex pije mleczko w nocy ?? Fifi niestety wtedy pil ( nagle w lipcu odkryl jak to fajnie jest pic mleko w nocy co 3 godziny czego wczesniej nie robil:eek:) wiec jak sie przebudzil i plakal zamiast mleka podawalam herbatkę a on nią pluł:eek: wiec spokojnie odkladalam herbatkę jego odkladalam do pozycji lezacej i sama sie kladlam do lozka i udawalam ze spię gdy minelo kilka minut a on w spazmach podchodzilam tuliulaM ODKLADALAM DO POZYCJI LEZACEJ I TAK do momentu kiedy nie skapitulował i usnął . pierwsza nocka byla okropna ale nastepna już lepsza , kolejan jeszcze lepsza . Te widczne zmiany dodawaly mi energii i wierzylam ze sie uda i się udalo.naprawde nie trzeba bylo dlugo czekac az przespał znów cała noc. Moze sasiadom troche przeszkadzalo ale nikt mi nigdy nic nie powiedzial , mysle ze teraz wszyscy sa zadowoleni i Fifi ze w nocy wypoczywa i ma energie i nie marudzi z nie wyspania po nocy. ja ze jestem wyspana:zawstydzona/y: i sasiedzi tez ze teraz w spokoju moga sie wyspać:-D
no wlasnie Alex czesto marudzi zniewyspania....oj cos czuje ze dzisiaj to wlasnie ta noc,bo dluzej nie wytzrymam...
Alex pije mleczko ok 6.00 ale dzisiaj nie wiedzialam co robic i wypil juz o 3.30 a i tak nie usnal....:confused2:wiec nie ma bata to sie w koncu musi skonczyc:no2:
 
Ja to sąsiadów mam głęboko w d.... Oni się zachowują jak w wariatkowie to i ja tak robię.... Szczególnie Ci nade mną....więc zaczełam Zuzi piłkę odbijać zamiast od podłogi to od sufitu:)
Wiecie co oni robią??? o 22.30 zaczynają we dwoje skakać na skakance nad sypialnią Zuzki!:szok::szok::szok::szok: Debile:szok::szok::szok::szok::szok:
ło matko szaleni:szok: ja cale szczescie mam normalnych sasiadów, zadnych imprez, zadnych kłótni i awantur ale moj brat cioteczny co mieszka 2 bloki dalej uuuuuuuuuuuuuu nie ma fajnie:confused2: jak lakierowali podłogi to sąsiad z gory oskarzyl ich ze go chcą otruć:-D gdy wiercili w scianie jak przywalil w rure od ogrzewania ze im farba odprysnela. z dolu facet przychodzi i zeby od 19 zaprzestali hałasów bo jego zona idzie spać:-D:-D
 
witam :-) o i mopek się pojawił :tak:
miałam sprzątać ale misię nie chce i nie mam pomysłu na obiad
chociąz za to sprzątanie muszę się zabrac bo godzilla ma przyjść :szok: tzn. teściowa
 
tak, tak jeszcze zyję:-p tylko niewdzięcznie zamiast pisac na bb oddawałam sie ostatnio: praniu sprzataniu, gotowaniu, przewijaniu, turlaniu wsród zabawek wraz z Pati a jakby tego mało to mej największej pasji czyli haftowaniu krzyżykami a ostatnio jeszcze za decoupage sie zabrałam :sorry::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
mopku a decoupage też pokażesz. ja też maluję sobie...
 
mopku a decoupage też pokażesz. ja też maluję sobie...
Lilac ja nie mam sie za bardzo czym pochwalić chęci duże ale nie jestem zadowolona z efektu serwetki mi sie marszczą a jak chcę zrobić cienie to farba sie kruszy i odpada takie grugki sie robią pewnie przez to ze nie kupiłam tego spowalniacza do farb ale budżet mi sie zaczął rujnować więc przystopowałam z materiałami początkiem marca zakupuje papiery a nie serwetki i jakies fajne "cos" do ozdabiania i ruszam do akcji a na razie to może Ty sie pochwalisz i jakies fajne pomysły podsuniesz albo cenne wskazówki bo na razie jak mi nie wychodzi to sie wściekam wrrrr...;-)
 
reklama
Ufff nadrobilam...trochę po łebkach ale do końca dotrwałam

Witajcie, my już po spacerku, na dworze cudnie Jula wytarzłą sie znowu w sniegu i musialysmy wracac do domu bo snieg byl wszedzie:-D:-D:-D:-D:-D

Jest tak slicznie bialo, snieg taki czysciutki, no moze z wyjatkiem sikow i kup psich:sorry::sorry::sorry::sorry:


Madzienka nie widziałam tego u mnie. Wiem, że kiedyś Bebiko coś takiego miało, ale chyba wycofali.

Bebiko dalej jest w sprzedaży...przynajmniej u mnie

witamy...
dzisiejsza nocka wyprowadziła mnie z równowagi :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::-(:-(:-(
jestem zła matką,bo wybucham i to coraz częściej:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

ja już naprawdę mam dość Alexa po nocach,w dzień niech broi,norma ale noce tragedia...
i pozwole sobie zauważyć,że moje dziecko jest najgorsze z grudniowych jeśli chodzi o nocki,w nocy właśnie do mnie to dotarło....dziś budził się co godzine a od 2 do 4.10 nie spał wcale,super no nie?:wściekła/y:

Pyciolku
bardzo wspolczuje tych nocek, ale moze dziewczyny maja racje z tymi lekarzamii...niech ktos wkoncu znajdzie przycztyne tego wybudzania:sorry::sorry::sorry::sorry:

bardzo dobrze jak zasnie to spi całą noc , czasem zacznie przez sen się wiercic gdy się z kołderki odkryje ale zaraz go przykrywam i on spi dalej. Gdy mamy jakąś imprezę w domu to umawaimy gości jak Fifi już śpi i wtedy możemy całą noc siedzieć śmiać się rozmawiać a Filipka to nie wzrusza i komarzy sobie smacznie.

u nas podobnie....my uważamy że jak ma spać to będzie spała:tak::tak::tak:

Oj mamusiu kochana ty to potrafisz mopa zawstydzić:zawstydzona/y:
aż się odważyłam znów po długiej nieobecności pojawić ( a jak zobaczyłam że ostatni post napisałam w Wigilie to sie az przestraszyłąm jak ten czas leci szokkk) i wszystkie Was uściskać i pozdrowić i wogóle nie złośćcie sie na mnie bo zawsze ciepło o Was mysle tylko jakos z pisaniem kiepsko :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Nareszcie, ostatnio trafilam na jakiś twoj post i zastanawialam sie gdzie zaginełas...fotki widziałam super te "wyszywanki":-)

A ja nie polecam.....stosowałam tą metode i tylko na gorsze wyszło:-(:-(:-( Oliwka tak przeżywała że wychodzę że potem nie mogłam nawet wyjść z pokoju w ciągu dnia na chwilkę bo strasznie się bała.....:no:

Ja rwoniez nie polecam, u nas po probie nauki zasypiania Jula bala sie sama zostac w lozeczku...
Ale na jednych dziala na innych nie.....czy warto probowac nie wiem:sorry::sorry::sorry:

po pierwsze musisz tego chciec, musisz wybrac noc kiedy bedzieszs silna i zdeterminowana , kiedy bedziesz czula ze podolasz i się nie złamiesz. Nie wiem czy Alex pije mleczko w nocy ?? Fifi niestety wtedy pil ( nagle w lipcu odkryl jak to fajnie jest pic mleko w nocy co 3 godziny czego wczesniej nie robil:eek:) wiec jak sie przebudzil i plakal zamiast mleka podawalam herbatkę a on nią pluł:eek: wiec spokojnie odkladalam herbatkę jego odkladalam do pozycji lezacej i sama sie kladlam do lozka i udawalam ze spię gdy minelo kilka minut a on w spazmach podchodzilam tuliulaM ODKLADALAM DO POZYCJI LEZACEJ I TAK do momentu kiedy nie skapitulował i usnął . pierwsza nocka byla okropna ale nastepna już lepsza , kolejan jeszcze lepsza . Te widczne zmiany dodawaly mi energii i wierzylam ze sie uda i się udalo.naprawde nie trzeba bylo dlugo czekac az przespał znów cała noc. Moze sasiadom troche przeszkadzalo ale nikt mi nigdy nic nie powiedzial , mysle ze teraz wszyscy sa zadowoleni i Fifi ze w nocy wypoczywa i ma energie i nie marudzi z nie wyspania po nocy. ja ze jestem wyspana:zawstydzona/y: i sasiedzi tez ze teraz w spokoju moga sie wyspać:-D

Ta meetoda chyba lepsza....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry