reklama

Grudniowe mamusie 2008

Madziu co do katarku to my mamy nasivin,ale co dziecko to inaczej reaguje...a co do rzadzenia...to sie dzisiaj naśmiałam z nich jak nic...to znaczy z Mari.....ona tak uwielbia inne dzieci....Pawełek nie zdążył wejść a ona już na nim wisiała,,,buzi buzi, tuli tuli, ajka i wszystko na raz.....kurcze moze za duzo ja przytulam i całuje,ze tak reaguje...:-p:sorry2:

ostatnio w sklepie jak ją puściliśmy to takich dwóch małych chłopców goniła, a oni uciekali,bo chciała tuli tuli....ich tata to sikał ze śmiechu....a mi było tak jakoś niezręcznie :-D:-p

Kurcze ona by sie nadawała do żłobka :tak::tak::tak::tak:
nasza tez caly czas idzie do jakichs dzieciaczkowi i przytula sie do nich, a ostatnio jak bylam na masazu, to ona z tatusiem czekala na korytarzu, ja wychodze, a tatus sika po nogach:-) bo nasza coreczka usiadla se miedzy dwoma ciezarnymi i wolamy ja zeby szla z nami, a ona w placz i sie przytula a to do jednej, a to do drugiej ciezarnej, i mowi nam pa-pa, no myslalm ze padne ze smiecchu
 
reklama
Jak tylko wyjdę nachwilkę z salonu to Mati od razu włazi na kanapę, staje sobie bez trzymanki, i skacze :szok:. Przy kanapie jest ława i nie daj Boże się na nia przewróci. Czuję , że dla bezpieczeństwa mojego dziecka zaraz będę musiała wynieść z pokoju albo ławę albo kanapę :no::szok::dry:

MAM TO SAMO!!!!!!!!!!! Z drżącym sercem wychodzę do ubikacji!

Moja Zuzia nie tuli się do wszystkich ale wszystkim daje buzi:)
 
Mamusiu no to macie agentkę:) papa mamusi zrobic.....hahahahha ładnie ładnie;)

Agaciu a u nas ze spaniem to jest tak od dwóch dni śpi po 1,5 godzinki.....a jeszcze chwilkę wcześniej chwaliłam mała ,że sypia po 3-3,5 godzinek....bo tak sypiała i az czasem musiałam ja budzic sama, wchodziłam do pokoju, robiłam cos głosniej,bo wtedy wieczorkiem szalała do 22.....a teraz koniec.....
 
Witajcie

U nas okropna pogoda ... śnieg, potem słoneczko, potem deszcze i śnieg i tak w kółko.

Pyciolku trzymam kciuki za Alekxa.

Agatkas, Madzienko, Zapominajka - przesyłam buziaki dla Waszych chorowitków.

No i ja tez szukam pracy :zawstydzona/y:, mąż mnie nie chce w swojej firmie więc musze coś poszukać :baffled:.

Dziewczyny jak wasze maluchy sypiają w dzień? Bo u nas mała katastrofa. Mati spi 30 min czasami 1,5 max.
Dzisiaj np. spał 30 min obudził się z płaczem wzięłam go do swojego łózka i lulałam i tak pospał drugie 30 min.

W sobote planuje wybrać się do kosmetyczki zobaczymy co z tego wyjdzie :confused:

Bartek śpi 1-2 godz, przeważnie ok 1,5godz.
A dlaczego mąż nie chce Cię zatrudnić? :confused:
 
Agacia Jula śpi w dzień bardzo róznie raz 30 minuta a raz 2,5 godzinki :tak::tak::tak::tak:

Zapominajka a nie boisz się tych wszystkich choróbsk???moja koleżanka oddała małą do żłobka i jak na razie non stop jest na zwolnieniu bo mała tak choruje...łapie wszystko:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Ciekawe jak Alex i Pyciołek:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
reklama
Hejka :tak:
Pati w dzien róznie sypia, zwykle poł godzinki, czasem 1,5, ale to zadko i jak wczesnie bardzo wstanie, staram sie ja uspic po drugim sniadanku, albo po obiadku, bo potem jak zasnie np ok 16-17, to w nocy masakra.
Co do zlobka, to od dzieciaczka zalezy, mój Tomek majac niecałe 2 latka zaczał chodzic, pochorował z miesiac dwa a potem jak ręką odjął, bardzo rzadko choruje góra raz do roku i szybko zwalcza nawet jak cos złapie, to zalezy od dziecka, jedno sie uodporni a innne niestety nie, mnie sie wydaje, ze dla takiego brzdaca, który juz sam chodzi umie sie jakoś skomunikowac, ze jesc, pic itp. złobek ( dobry ) to fajna sprawa, rodzic, najwyzej moze to zle znosic, ja miałam poczucie winy, ze za mało czasu z nim spedzam, ale on sie swietnie bawił z dzieciaczkami, jak przychodziłam po niego to nieraz zostac musiałam, bo smigał z kolega po ogrodzie i wracac nie chciał, ale opiekunki były rewelacyjne a to trzeba trafic.
Pyciolek daj znak, co i jak ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry