reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Pisała do mnie Ania i prosiła, zeby wszystkie Was pozdrowic i usciskać, wpadla dzisiaj na chwilke wrzuciła zdjęcia i przeczytała o tragedii, nie była już w stanie więcej napisać, podobnie chyba jak więszośc z nas.
Też jestem przygnębion i przytłoczona tym wszystkim, mąż dzis wieczorem znów pojechał i ciężźko było mi sie z nim pożegnać:-(

Zapominajko, zdrówka dla Igusia
 
jak wasze dzieci po zmianie czasu ?

U nas bez zmian

U nas od wczoraj gorączka i Iggy jakiś niewyraźny :(
Madzienko napisz czego się dowiedziałaś.

Zdróweczka:tak::tak::tak:dla Igusia

Co do wykładu na spotkaniu to więcej było o problemach z 2-3 latkami, ale wracając do bicia i gryzienia to...nie wiem jak to napisac....:sorry2:
Dzieciaczki gryza z miłości albo złości...od małego wszystko gryzły, jak były zadowolone i wsciekłe i teraz robia podobnie
Co do bicia to jest wiele przyczyn..i tutaj rozwiazaniem jest okreslenie zasad...musimy za każdym razem tłumaczymy dziecko że tak nie wolno, że to boli i podobno do skutku...
Zapominajka jakos nie mam weny do pisania...może lepiej napisz co mialabym ci napisac a ja jesli bede wiedziala odpisze:sorry2:
 
Jaśkowy usnął po 18 - przebrałam go na śpocha w piżamę i kima do tej pory. Bez kolacji.

Ciekawe o której mi pobudkę jutro zrobi. :baffled:

Bliźniaczku ja też jestem zdołowana okropnie. Mam natłok myśli. Kurcze człowiek takie głupie stworzenie - M. odwoził swoją córkę do domu i już mi się wydawalo ze go za długo nie ma.
 
Hejka
ja druga ;-)
ale na chwilkę tylko bo jest akcja pranie miśków, pościeli itp. u mnie
zdrówko dalej sredniawo, ciut lepiej ale jeszcze nie zdrowe ani ja ani Pati
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry