reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Cześć dziewczyny:-)


Kiedy ja tutaj u Was byłam...Aż wstyd:zawstydzona/y: Niestety ciągle nie mamy internetu i zaglądam tylko jak jestem u rodziców;-)

U nas wszystko dobrze.Dzidziuś fika i z usg wynika,ze jest cały i zdrowy:-) Wyniki badań mam przyzwoite,tylko cytologia nadal kiepska,a poza tym ciągle skraca mi sie szyjka i teraz muszę być u gina co 2 tygodnie.Wizytę mam w piatek.Właśnie poczytalam trochę o tej skracającej się szyjce i jednak nie jest to tak błache jak myślałąm...Czy miała któraś z Was podobny problem??

Fabian ostatnio z dnia na dzień szaleje coraz bardziej,a ja czasami przy nim padam;-)
Co do nocnikowania to Fabiankowi zakładamy pieluszke już tylko na noc,a on i tak wstaje rano i woła na nocnik,a pielucha jest sucha:-) Na dzień do spania nawet nie zakładamy pieluchy:-) I tak mamy już od lipca.Jestem przeszczęśliwa:-) W końcu spokój z tymi pamperami,a i to,że na miesiąc kupujemy jedynie jedna paczkę to też niesamowita ulga.

Całuję Was mocno mamusie i wszystkie Wasze szkraby:tak:
 
Nie dobijajcie mnie z tymi nocniczkami bo ja już tracę siły, nic nie pomaga, znów zaczęła się bać nocnika i nakładki. Ale bardzo gratuluję wszystkim dzieciaczkom które już wołają.
Właśnie wybieram się na pilates więc miłego wieczorku, ja mój spędzę aktywnie :-)
 
Jeny moje dziecko nawet nie przesypia jeszcze nocy a nie mówiąc o nocniku:zawstydzona/y::-(
pobudki średnio 3 razy( to takie minimum):zawstydzona/y:
ale zrobił dzisiaj troszkę kupki( drugą cześć bo wyczaiłam jak trzaskał:-D
w szoku był co zobaczył w nocniczku, ale na tym póki co koniec:sorry2:
gratulacje dla tych co już korzystają z nocnika:tak:
 
Czesc Dziewczynki:-)!
Zbieram sie i zbieram, zeby do Was zajrzec no i w koncu sie zebralam;-)
Co u nas? Od czego by tu zacząc? Od miesiaca mieszkamy u moich rodzicow, bo prawie 2 lata mieszkania z moja tesciowa siegnely apogeum i niestety na pewno tam juz nie wrocimy. Przykra sprawa, bo to jednak matka mojego meza i babcia moich dzieci, a przez to co ostatnio wyprawiala nie wiem czy nasze relacje beda kiedys chociaz poprawne:-( No nic, szkoda nawet o tym wszystkim pisac.
Na swieta mamy juz nadzieje byc na swoim, maz haruje jak wol na budowie, aby ten termin przyspieszyc najbardziej jak to mozliwe.
A my czujemy sie dobrze:tak: Zostal jeszcze miesiac z hakiem, ale pewnie urodze wczesniej, bo juz mam rozwarcie i w sumie jeszcze 2 tyg powinnam lezec. Tylko jak tu lezec przy dwulatku:baffled: W brzuszku podobno nadal mieszka dziewczynka i mam nadzieje, ze przy porodzie nie bedzie niespodzianki, bo jestem juz totalnie nastawiona na parke no i na to, ze na dwojce konczymy zabawe w rodzicow:-D W zeszlym tyg bylismy na weselu, wkleje jutro jakas fotke, zeby przypomniec Wam jak wyglada maly slonik w 8 msc ciazy:-p
Filipek rozrabia, ostatnio zrobil sie okrutnie uparty, jak tylko cos jest nie po jego mysli to od razu jest krzyk, pisk i placz. No i w nocy budzi sie nadal, wiec jak to chyba nigdy sie nnie wyspie, a jak za chwile pojawi sie drugie to juz w ogole sobie nie wyobrazam jak to bedzie:sorry2: Z siusianiem u nas klapa, z mowieniem tez marnie. No coz, na wszystko przyjdzie czas:tak:
Przepraszam dziewczynki za tak dlugeigo posta i ze tak tylko o sobie. Postaram sie czesciej do Was zagladac i na pewno dam znac jak dzidzia bedzie juz na swiecie;-)
 
Aaaa jeszcze jedna sprawa, a w zasadzie pytanie do Pyciolka;-)
Patrycja czy Ty przypadkiem nie bylas jakies miesiac temu w niedziele wieczorkiem w opolskim McDonaldzie? Jestem na 99% pewna, ze widzialam tam Ciebie i Aleksika:tak:
 
reklama
Na Malince Pyciolku:tak: A nie podeszlam, bo bylam przelotem z Fifim, moim tatem i bratem i jakos w kiepskiej formie psychicznej wtedy bylam, bo to bylo akurat po awanturze z moja tesciowa. Aleksika nawet po glowce poglaskalam, bo biegal i mi pod nogi wpadl:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry