reklama

Grudniowe mamusie 2008

Witam Wszystkie!!!

Aniamanu nie martw się, wszystko na pewno się ułoży... Twoja dzidzia ma teraz dużo czasu na to aby poradzić sobie z problemami... Ponoć teraz nasze dzieciaczki kształtują jakość organów, więć napewno jak urodzisz okaże się, "nie taki diabeł straszny jak go malują"... najważniejsze żebyś myślała pozytywnie (chociaż zdaje sobie sprawe żę nie jest to łatwe) a dzięki temu dasz nadzieje i energie swojemu dzidziusiowi do usunięcia jakichkolwiek problemów.... Cały czas o Tobie myśle i czuje że będzie dobrze... ooo to taka intuicja ciężarnej ;-) pozdrawiam
 
reklama
Witam wszystkich
Cyprysiowa mi tez dzisiaj bardzo źle się śniło....wczoraj przeczytałam gdzieś w internecie o dziecku które urodziło się z dwiema głowami i zmarło....i śniło mi się że moja Oliwka też taka się urodziła....obudziłam się zlana potem i już do rana nie mogłam zasnąć....:-(
 
ŚmiAlam smialam glownie dlatego ze bylam przed swoim kibelkiem, jak zdarzyloby sie to gdzie indziej to nie byloby mi do smiechu. teraz jak kicham to krzyzuje nogi :-)
Marzycielka nam chyba ciaza te wielkie brzuchy ze sie nam zdarzylo takie cos :-D


Myślę ,że nasze brzuchy są tak wielkie , że pęcherz to przy nich ziarenko , które bardzo łatwo zgnieść i nie dotrzymać siku..:-D
A My jemy obiadek i wyjeżdżamy do Warszawy. Ciekawe czy dzisiaj też będą takie cholerne korki...
 
reklama
Witajcie Grudnióweczki
Wczoraj do Was nie zaglądałam, bo miałam dzień pełen wrazeń, wyjechaliśmy z domku o 7 rano, a wróciliśmy o 22. Najpierw mieliśmy maraton po hurtowni z rzeczami dla maluszków, aż oczopląsu dostałam i sama zwątpiłam jaki wózek chcem, a prosto z hurtowni pojechaliśmy z dzieciakami do zoo w Uckermunde i łaziliśmy tam do17, potem spowrotem do Szczecina na pizze hut, a potem dopiero do domku, w aucie już przysypiałam.
Dzisiaj też jak wyjechaliśmy z domku o 7 rano, to dopiero wróciliśmy, chyba zaraz się klapnę spać, bo jutro koniec wakacji i znów dojda nowe obowiązki, bo chłopaki do szkoły:-(. Byliśmy na giełdze w Koszalinie, nałaziłam sie tak że nogi mi do tyłka wchodzą. Kupiłam sobie koszulki do karmienia, jedną na ramiączkach, a jedną rozpinaną i jeszcze jedną słodką piżamkę z pszczółkami.
ŚmiAlam smialam glownie dlatego ze bylam przed swoim kibelkiem, jak zdarzyloby sie to gdzie indziej to nie byloby mi do smiechu. teraz jak kicham to krzyzuje nogi :-)
Marzycielka nam chyba ciaza te wielkie brzuchy ze sie nam zdarzylo takie cos :-D
Cyprysiowa ja mam tak samo, już się martwiłą, ze coś ze mną nie tak, ale widzę ze to normalne, nie tylko u mnie:-)
Ja przy kichaniu też zawsze zaciskam nogi i jeszcze się nie posikałam tak mocno, póki co to tylko popuszczam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry