reklama

Grudniowe mamusie 2008

aniamanu przykro mi, że wyniki wyszły takie mało korzystne:-(
Mam jednak nadzieję, że do porodu wszystko się unormuje i nie będziesz miała żadnych powodów do niepokoju.
Nie wiem, czy to cię pocieszy, ale w zeszłym tygodniu miała cesarkę moja koleżanka. USG pokazało, że dzidziuś ma jelita poza jamą brzuszną:baffled: i zaraz po porodzie miał być operowany. Ta "eada" ujawniła się również w połowie ciąży i do samego kńca lekarze obstawiali przy takiej właśnie wersji.
Bobas urodził się zdrowy jak rydz i nic nadprogramowego nie maił na wierzchu :-D

Wierzę, że z dwoim dzidziusiem będzie podobnie.

Dziewczyny, mam pytanie w kwestii zgagi:baffled:
Męczy mnie okropnie już ok tydzień. Czy te wszystkie specyfiki typu Manti są dozwolone w ciąży?
 
reklama
Witajcie
Bylismy dzisiaj na zakupach. Poogladałam wózki :-)i łóżeczka, i upatrzyłam sobie kocyk :-D

Aniamanu tak mi przykro, że masz takie problemy :-(, ja wierze ze bedzie wszystko dobrze.
Mi się macica skurcza i robi rozwarcie :-(, grozi mi przedwczesny poród, moja ginka powiedziała ze mam nawet za duzo nie dotykać brzucha bo sie pręży :szok:.

Ania JA MA TO SAMO.
powiedziałąm o tym mojej gince, okazało się ze macica uciska na pęcherz i mocz ma trudności ze spływaniem z nerki do pęcherza. Jezeli są to bóle w miare do wytrzymania to mam brac nospe jezeli ból się nasila to do szpitala pod kroplówkę, to nie są przelewki, mocz sie osadza już na nerce. Jezeli bardzo mocno cię boli idź do lekarza, możliwe ze Tobie jest już potrzebna kroplówka.
Acha i kazała mi lezec na drugim boku, że odciązyc nerkę. A mój mamły włąśnie lezy tylko po tej prawej stronie co mnie boli.
 
Dziewczyny, ja też mam okropne bóle krzyża i przez o spac mogę.... a zgaga to mój towarzysz na dobre i złe, zastanawiam się czy można przedawkować Rennie, hehehe.

My dziś na basenie poszaleliśmy i nie mogę teraz Miśki dobudzić taka wypompowana...

Kamila - no najwyraźniej, nawet bym powiedziała, że przygotowania mojej córki trwają tydzień... ale na szczęście znaleźliśmy basen 5 min od naszych drzwi na piechotę!! Bóg jednak istnieje, hahaha.

Ania - mam nadzieję, że to jednak nic poważnego, ale koniecznie skonsultuj się z lekarzem, lepiej dmuchać na zimne!

Zapominajka - Rennie napewno można w ciąży, ale tylko to sładsze (zielone) i owocowe, specjalnie pytałam farmaceutki i jeszcze konsultowała to z laborantkami.
 
ja dzis sie czuje mega zle.Teraz to juz ok ale wczesniej tak mnie bolala bardzo glowa ze mialam dreszcze, oczu otworzyc nie moglam i na wymioty mi sie zbieralo....musialam wziasc apap/ na szczescie przeszlo.

A wczoraj dostalam zawalu wnet, wrocilam z banku rano i szlam do lazienki(zaczynalo mi sie chciec siku ale jeszce mocno nie chcialo) i kichnelam... w tym momencie poczulam cieplo:zawstydzona/y: posikalam sie:-D wczesniej zdazylo mi sie lekko popuscic a wczoraj solidnie, w pierwszej chwili myslalam ze mi wody odeszly:szok:
 
Agacia maly w ogolne czesto mi "siedzi" na pecherzu i np.wychodzac z ubikacji musze biec spowrotem bo momentalnie czuje nacisk na pecherz ale jak siadam to ledwo kapnie :-)
 
Ja mam to samo :-D. jak leże to jeszcze jest ok, ale jak tylko wstanę to nie moge wytrzymać tak nagle chce mi się siusiu, szybko lecę a tu ... kropeleczka :-). Robi mamie psikusa, a niech mamusia się przejdzie :laugh2:
 
Misiówka dzięki za info, zaraz mężulka poproszę ;P

Cyprysiowa nie tylko Tobie dzidziuś na pęcherzu siedzi:-D Ja czasem nie zdażę z toalety wyjść a juz muszę znowu. Najbardziej mnie denerwuje kiedy ma wrażenie, że strasznie mi się chce, a nic nie robię, a wrażenie mija gdy np zmienię pozycję.
Choć muszę przyznać, że popuścić to mi się jeszcze nie zdażyło:-D
 
reklama
Ja dzisiaj wracałam do domku z Opola autobusem... 2 godzinki się wlekliśmy... do toalety weszłam na dworcu i jak tylko usiadłam to znowu mnie ciśnie... już sobie myślę - fajny będzie ten powrót. Powierciłam się, powierciłam i jakoś minęło.
Udało mi się nawet zasnąć...

Heh ale mi teraz smutno. W domku sama... tak mi tęskno za MOIM... niech już wraca do mnie :sad::sad::sad:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry