reklama

Grudniowe mamusie 2008

Witajcie mamuśki;-)
Nadrobiłam weekendowe zaległości, teraz pora przywitać się...

My jak już wcześniej wspomniałam weekend spędziliśmy na działeczce nad jeziorkiem, pogoda była całkiem całkiem:tak:ale noce to już zimne są:szok: i te róznice temperatur....

A wczoraj wieczorkiem byliśmy w kinie na "Mamma mia":-Dśmieszny musical:laugh2:a tłumy w kinach:tak:

Co do spania, to ja na razie śpię wyśmienicie:tak:...spokojnie do 10 mogę...i jak nigdy wcześniej super śpi mi się na plecach:dry:
Ale chyba zacznę powoli wstawać wcześniej bo bardzo lubie oglądać Dzień dobry tvn a program zaczyna sie o 8.30:baffled:

Co do wizyty to ja równiez mam 4 września....:tak:

pozdrawiam was cieplutko i życze milego dzionka....;-)
 
reklama
Witajcie Grudnióweczki
My już po rozpoczęciu roku szkolnego i teraz w pracy, bo trezba nadrobic 2 godziny nieobecności w pracy :sorry2:
Dzionek zapowiada się dosc ładnie, słonko świeci, tylko trochę wieje, aż szkoda, że to już koniec wakacji, ile by one nie trwały, to zawsze jest za krótko:happy:
 
A ja byłam dzisiaj na glukozie. Wchodzę sobie z mężem do przychodni czekam swoje 20 min w kolejce podchodzę do okienka, a Pni do mnie czy mam glukozę ? Oczy wywaliłam powiedziałam, że nie mam i że co teraz. Ona mówi, że mam kupć glukozę w aptece i jak chcę do smaku cytrynę i mam przyjść jeszcze raz no to z mężem do apteki i z powrotem do przychodni. Znowu w kolejce jakiejś 30 osobowej, a ty Pani z okienka krzyczy na badania okresowe bez kolejki kolejka się zmniejszyła ale za to zrobiły się dwie.:wściekła/y:Poszłam sobie usiąść, mąż dzielnie za mnie stał. Patrzę a parę osób przede mną stoją dwie dziweczyny w ciąży jedna na oko 4 miesiąc druga no już chyba 8 i nikt normalnie nikt nie zamierza ich przpuścić mimo, że na badania okresowe same młode chłopy. Jak jużzeszła ta kolejka i już prawie była nasza kolej ta znowu się wydarła, że na okresowe bez kolejki i znowu to samo:wściekła/y: Mój mąż już był bordowy i powiedział, ze jeszcze raz i idziemy, a ja do niego że jak kiedykolwiek w koljce bedzie stała koieta w ciąży nie ważne z jakim brzuszkiem to ma ją przepuścić (bo mi się w głowie kręci już 3 miesiące jak stoję w kolejce i nawet jak nie było widać brzuszka to się źle czułam). I po godzinie się UDAŁO wypiłam tą glukozę i wcale nie była zła dla mnie nawet smaczna serio, a tak się bałam. Tak że poszanowanie kobiet w ciąży w bełchatowskiej przychodni jest ZEROWE i ciul ze mną, bo za mnie stał mój mąż. :happy: Ale sie rozpisałam...
 
Witajcie mamuśki. A ja mam dzisiaj wizytę. Zobaczymy jak tam moja glukoza bo zawsze odbieram wyniki przed wizytą żeby nie latac tysiąc razy. No i dzisiaj odbieram wyniki posiewu więc pewnie dowiem się czy potrzebnie siedziałam w tym całym szpitalu.
A mnie od kilku dni nawala dół brzucha a konkretnie wzgórek łonowy jak chodzę albo leżę a wczoraj zauważyłam tak jakby wejście do pochwy było lekko opuchnięte:szok: i aż boję się dzisiaj powiedziec o tym gince żeby znów mnie nie wpakowała do szpitala bo ona z tych co to wolą na zimne dmuchac. Ale ja nie lubię Tusi zostawiac:-(.
Aaaaaa no i gratuluję mamusiom dumnych przeczkolaków i uczniów. Ale ten czas szybko leci no nie?
 
witajcie grudnióweczki :-D
przez weekend człowiek nie zaglądał i tu tyle do czytania :-D:tak:
Agatkas gratuluje zdrowej córci :tak:
Yoka jeżeli chodzi o temat ciała w pełni sie z toba zgadzam, mam takie samo zdanie jak ty
Cyprysiowa niezła miałas przygode z tym kichaniem:-):tak::-D
Kana może jakis mały masaż...



 
ja nastepna wizyte mam na 19-09
zastanawiam sie czy pójść na usg do innego lekarza bo bardzo bym chciała zobaczyć moją Niunkę :tak:


 
Ja juz jestem ,młody zadowolony ,tylko mówi co tak krótko? Od jutra wstawanie o 7 rano i prowadzanie do szkoły ha ha ha,teraz ino kase na wszystko sypać.stres już mnie powoli opuszcza.
 
A ja byłam dzisiaj na glukozie. Wchodzę sobie z mężem do przychodni czekam swoje 20 min w kolejce podchodzę do okienka, a Pni do mnie czy mam glukozę ? Oczy wywaliłam powiedziałam, że nie mam i że co teraz. Ona mówi, że mam kupć glukozę w aptece i jak chcę do smaku cytrynę i mam przyjść jeszcze raz no to z mężem do apteki i z powrotem do przychodni. Znowu w kolejce jakiejś 30 osobowej, a ty Pani z okienka krzyczy na badania okresowe bez kolejki kolejka się zmniejszyła ale za to zrobiły się dwie.:wściekła/y:Poszłam sobie usiąść, mąż dzielnie za mnie stał. Patrzę a parę osób przede mną stoją dwie dziweczyny w ciąży jedna na oko 4 miesiąc druga no już chyba 8 i nikt normalnie nikt nie zamierza ich przpuścić mimo, że na badania okresowe same młode chłopy. Jak jużzeszła ta kolejka i już prawie była nasza kolej ta znowu się wydarła, że na okresowe bez kolejki i znowu to samo:wściekła/y: Mój mąż już był bordowy i powiedział, ze jeszcze raz i idziemy, a ja do niego że jak kiedykolwiek w koljce bedzie stała koieta w ciąży nie ważne z jakim brzuszkiem to ma ją przepuścić (bo mi się w głowie kręci już 3 miesiące jak stoję w kolejce i nawet jak nie było widać brzuszka to się źle czułam). I po godzinie się UDAŁO wypiłam tą glukozę i wcale nie była zła dla mnie nawet smaczna serio, a tak się bałam. Tak że poszanowanie kobiet w ciąży w bełchatowskiej przychodni jest ZEROWE i ciul ze mną, bo za mnie stał mój mąż. :happy: Ale sie rozpisałam...

Oj babo babo trzeba było bez kolejki podejść bo Nas kolejki nie dotyczą!
Ja nigdy nie czekam w żadnej kolejce nawet w kinie;-)
Zawsze podchodzę do kasy pierwsza i koniec nikt nic nie może mi powiedzieć:-)

zozakoza ale masz dzisiaj wyjątkowy dzień;-)

Lecę pod prysznic zastosowac nowy peeling antycelluitowy;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry