reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
WITAM!!!
Ja dziś w pracy pierwszy raz od pół roku....
Trochę się cieszę, bo czas będzie szybciej "biegł":tak:.
Ale z drugiej strony to się trochę obawiam - bo ja w liceum pracuję, a dzieciaki chore czasem - zakatarzone przychodzą i niczym się nie przejmują... A moim najgorszym miesiącem jest wrzesień. Rzadko choruję (może raz w roku) ale zawsze we wrześniu!!! Ja nie chcę żadnych leków w ciąży brać... Na razie dmucham na zimne....
Zamierzamy z mężem kurację typu "actimel" zapodać przez 2 tygodnie co dzień pić... Kiedyś rozmawiałam z pielęgniarką - mówiła, że naprawdę działa - wzmacnia organizm... tylko, że trzeba co najmniej 2 tygodnie stosować..
Co do weeku - byliśmy wczoraj na grzybkach... super było!!! A dziś robię na obiadek kopytka z sosem grzybowym... (tak mi się chce kopytek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!) Zapraszam na kulinaria - już wklejam przepisik... :tak:
 
WITAM!!!
Ja dziś w pracy pierwszy raz od pół roku....
Trochę się cieszę, bo czas będzie szybciej "biegł":tak:.
Ale z drugiej strony to się trochę obawiam - bo ja w liceum pracuję, a dzieciaki chore czasem - zakatarzone przychodzą i niczym się nie przejmują... A moim najgorszym miesiącem jest wrzesień. Rzadko choruję (może raz w roku) ale zawsze we wrześniu!!! Ja nie chcę żadnych leków w ciąży brać... Na razie dmucham na zimne....
Zamierzamy z mężem kurację typu "actimel" zapodać przez 2 tygodnie co dzień pić... Kiedyś rozmawiałam z pielęgniarką - mówiła, że naprawdę działa - wzmacnia organizm... tylko, że trzeba co najmniej 2 tygodnie stosować..
Co do weeku - byliśmy wczoraj na grzybkach... super było!!! A dziś robię na obiadek kopytka z sosem grzybowym... (tak mi się chce kopytek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!) Zapraszam na kulinaria - już wklejam przepisik... :tak:

Ewelw nie wiem ile prawdy w tym co za chwilę przekopiuje ale warto przeczytać!!!!


WARTO PRZECZYTAĆ
ACTIMEL dostarcza organizmowi bakterie zwana L.CASEI. Ta substancja jest wytwarzana w naturalny sposób przez 98% organizmów, lecz kiedy dostar­cza się jej dodatkowo przez dłuższy czas, organizm przestaje ją produkować i mówiąc najprościej, stopniowo „zapomina”, co musi robić i jak robić. Dotyczy to przede wszystkim dzieci poniżej 14 roku życia. W rzeczywistości (Actimel) pojawił się jako lek dla tych niewielu ludzi, którzy nie wytwarzają tej bakterii, ale ilość tych osób okazała się tak niewielka, że lek ten był nieopłacalny w produkcji. By go zrobić „opłacalnym” sprzedano patent na jego wytwór firmom żywno­ściowym.
Departament Zdrowia zobowiązał firmy produkujące Actimel do zaznacze­nia w swoich reklamach, że produktu tego nie należy spożywać przez dłuższy czas. Firma dopełniła tego obowiązku, ale w formie tak zakamuflowanej, że ża­den z konsumentów nie zauważa ostrzeżenia. Jeśli matka decyduje się na uzu­peł­nienie diety żywnościowej swojego dziecka ACTIMELEM, nie zauważy ostrzeżenia o niestosowności jego użycia i nie dowie się, że może dziecku wyrządzić poważną krzywdę w przyszłości, spowodowaną manipulacjami reklamowymi, mającymi na celu powiększanie zysków producentów.

RED BULL TO NAPÓJ SPRZEDAWANY WE WSZYSTKICH SU­PER­MAR­KETACH. Został wyprodukowany, by stymulować mózg osób poddanych dużemu wysiłkowi fizycznemu i napięciom stresującym, ale nigdy, by być konsumowanym jako napój obojętny czy chłodzący.
RED BULL JEST NAPOJEM ENERGETYCZNYM, który się rozprowadza po całym świecie za pomocą sloganu: Zwiększa wytrzymałość fizyczną, podwyższa zdolność koncentracji i szybkość reakcji, dodaje energii i poprawia rześkość. Wszystko to można znaleźć na puszeczce RE D BULLA!
Red Bullowi udało się dotrzeć do prawie 100 krajów świata. Marka CZERWONEGO BYKA ma jako swoich konsumentów młodzież i sportowców, dwa segmenty atrakcyjne, które zniewolono przez stymulację, którą powoduje ten napój. Napój ten został stworzony przez Dietricha Mateschitza, przedsię­bio­r­cę pochodzenia austriackiego, który odkrył ten napój przez przypadek. Stało się to podczas podróży służbowej do Hong Kongu, kiedy pracował dla fabryki produkującej szczoteczki do zębów. Napój który zawierał kofeinę i taurinę wywołał furorę. Słusznie przewidział jego olbrzymi sukces w Europie, gdzie zobaczył wielką szansę przeistoczenia się w jego producenta przedsię­biorcę.
ALE PRAWDA O TYM NAPOJU JEST INNA. FRANCJA i DANIA właśnie
od niedawna zabroniły jego rozprowadzaniu ze względu na to, że jest to śmiertelny koktajl. Jest zbiorem witamin, zmieszanych z GLUCURONOLACTONE, pro­duktem chemicznym wysoko niebezpiecznym, który został stworzony przez De­partament Obrony Stanów Zjednoczonych w latach sześćdziesiątych, by sty­mulować morale wojska ugrzęzłego w Wietnamie. Działał jak narkotyk, zwalczający stres wojenny. Jednak jego efekty w organizmie okazały się potem tak niszczycielskie, że został wycofany wobec wysokich wskaźników migreny, gu­zów mózgowych i chorób wątroby, które występowały u spożywających go żołnierzy.
Na puszce RED BULLA można wyczytać wśród składników:
GLUCURONOLACTONE, który skatalogowano medycznie jako stymulant. Nie figuruje to na puszce RED BULLA. Konsekwencje jego spożycia powinny być umieszczone w całej serii OSTRZEŻEŃ, stwierdzających, że:
1) Jest niebezpieczne spożywanie go, jeśli po spożyciu nie wykonuje się ćwi­czeń fizycznych, ponieważ funkcja energetyzująca napoju przyspiesza rytm serca i może spowodować nagły zawał.
2) Stwarza on niebezpieczeństwo wylewu do mózgu, ponieważ RED BULL zawiera składniki, rozrzedzające krew, by serce mogło łatwiej ją przetaczać, a co za tym idzie by móc wysiłek fizyczny uczynić teoretycznie mniej wyczerpującym.
3) Zabronione jest mieszanie RED BULLA z alkoholem, ponieważ mieszanka ta zmienia napój w „Śmiertelną Bombę", która atakuje bezpośrednio wątrobę, po­wodując, że miejsce zaatakowane się nie regeneruje.
4) Jednym z podstawowych składników RED BULLA jest witamina B12, używana w medycynie do ratowania pacjentów w stanie nieprzytomności po spożyciu dużych dawek alkoholu. Nadciśnienie i stan ekscytacji, w któ­rym się znajduje spożywający RED BULLA, jest takie, jak pod wpływem al­koholu.
5) Regularne spożywanie RED BULLA wyzwala pojawianie się całej serii nieodwracalnych cho­rób nerwowych i neurotycznych.
WNIOSEK: Jest to napój, który powinien być zabroniony, przede wszystkim, wśród nastolatków i dorosłych, dla których negatywne skutki spożywania są najpoważniejsze.
PRZEKAŻ TO DALEJ, NIECH LUDZKOŚĆ WIE!
 
Dzięki za info!!!
No ja też nie wiem ile w tym prawdy... W każdym bądź razie nigdy tego nie piłam - a muszę się wzmocnić - i wolę chyba coś bardziej naturalnego - jak jogurt niż jakieś tabletki... Ale i tak jestem pocieszona, bo tam jest informacja, żeby nie stosować długo - bo organizm zapomina produkować te przeciwciała - a ja chcę tylko taką kurację wzmacniającą na 2 tygodnie - więc myślę, że wszystko będzie ok!!!
 
Hej mamusie
Dawno się nie odzywałam ale starm się was podczytywac dość regularnie, choć piszecie bardzo dużo i czasami brak czasu żeby to wszystko nadrobić.
Ja staram się nie spdzać dużo czasy przed kompem bo boje sie że wróca te bóle przez które trafiłam do szpitala no ale cóż czasami musze coś napisać.
U mnie oki, byłam u ginki z dzidzia w porządku serduszko jej pięknie bije. Dostałam skierowanie na glukozę ale jakoś dziwnie, mam zjeśc śniadanie, w domu wypić glukozę rozpuszczoną w szklance wody i po godzinie udac się do szpitala na pobranie krwi...s:confused:am,a mnie wiem czy tak powinno być
Buziaki dla Was i miłego dzionka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry