Zapominajko widzisz jak to jest z lekarzami. Dobrze, że w końcu natrafiłaś na kogoś kto dobrze rozpoznał o co chodzi.
U nas Maja siedzi przez ferie w domu bo moja mama ma wolne więc mam pomoc w opiece. Kaszel jej się ciągnie, raz na jakiś czas, ale kaszle, a katar to mam wrażenie, że nie znika w ogóle. Odwdzięczam się mamie i kupiłam jej zabieg na twarz pt" winoterapia" oraz manicure więc myślę, że zrelaksuje się po wyczynach z Majką :-)
A wczoraj mąż mi zrobił niespodziankę i dostałam komplet garnków z pokrywkami z termometrami, grube i ciężkie, ale mam nadzieję, że się sprawdzą. Przydadzą się teraz i później w nowej kuchni. A mielismy oszczędzać
Aniu podziwiam że myślicie o wyjeździe- powodzenia, ja jestem tak zakorzeniona, że trudno mi się przeprowadzać gdzieś dalej od bliskich, muszę ich mieć max godzine drogi od siebie
Madzienko fajną masz rozrywkę z tą zumbą.
Czas na śniadanko.