reklama

Grudniowe mamusie 2008

Bliźniaki - mnie też strasznie męczy zgaga, ale pewnie już lepiej nie będzie, więc staram się o tym nie myśleć, tylko się z tym oswoić. Np. zauważyłam, że często po owocach mi się podnosi poziom kwasów.

Pytia - ja też tak mam jak patrzę na córcie - "Kurde, kiedy to tak urosło!!!" Ona ma już ok metra, a ja jestem za każdym razem jak na nią patrzę w głębokim szoku, hehehe.

agawar - jak masz duzo kasy to kup, ale to na jakies pierwsze 3 miesiace wydatek, potem juz niebezpiecznie dzidzie tak zastawiac... niestety jak tylko zacznie się poruszać, np. przewracać na boczki to kiepsko...

Agacia - może łatwiej z koszykiem by ci było?

No i pytia dobrze prawi - łóżeczko turystyczne to już wydatek przemyślany i na dłużej, bardzo fajne, praktyczne rozwiązanie, a nawet kojec bym proponowałą, bo więcej miejsca.
 
reklama
Agawar ja się zdecydowałam na kołyskę bo to fajna sprawa jak dziecko ma np. kolki czy z innego powodu problemy ze spaniem. I ja i moja siostra miałyśmy kołyskę i mama sobie chwaliła. Tą kołyskę co mam mogę postawić przy łóżku i będę miała w sam raz.
Ale powiem Ci że zdecydowałam się tylko dlatego że używana i tania:) no i oczywiście ładna:) taka właśnie jaką chciałam:) - niziutka i szerokaśna. Gdybym miała kupować nową za 500zł czy więcej to bym się nie zdecydowała i kupiłabym w zamian łóżeczko turystyczne.:)
Ale jeśli w ogóle zastanawiasz się nad kołyską to polecam poszukać na allegro jakąś okazyjną używaną np. Ja swoją kupiłam za 130zł z materacykiem nowym wartym 80zł - więc za śmieszne pieniążki - głupia bym była jakbym nie wzięła:)

http://www.allegro.pl/item430648505_kolyska_sosnowa_dla_dziecka.html - tu masz przykładową już z materacykiem - te kołyseczki w takim stylu są bardziej bezpieczne niż te "wiszące" (jeśli wiesz o co mi chodzi:) )
 
Ostatnia edycja:
Agawar ja się zdecydowałam na kołyskę bo to fajna sprawa jak dziecko ma np. kolki czy z innego powodu problemy ze spaniem. I ja i moja siostra miałyśmy kołyskę i mama sobie chwaliła. Tą kołyskę co mam mogę postawić przy łóżku i będę miała w sam raz.
Ale powiem Ci że zdecydowałam się tylko dlatego że używana i tania:) no i oczywiście ładna:) taka właśnie jaką chciałam:) - niziutka i szerokaśna. Gdybym miała kupować nową za 500zł czy więcej to bym się nie zdecydowała i kupiłabym w zamian łóżeczko turystyczne.:)
Ale jeśli w ogóle zastanawiasz się nad kołyską to polecam poszukać na allegro jakąś okazyjną używaną np. Ja swoją kupiłam za 130zł z materacykiem nowym wartym 80zł - więc za śmieszne pieniążki - głupia bym była jakbym nie wzięła:)

KOłYSKA SOSNOWA DLA DZIECKA (430648505) - Aukcje internetowe Allegro - tu masz przykładową już z materacykiem - te kołyseczki w takim stylu są bardziej bezpieczne niż te "wiszące" (jeśli wiesz o co mi chodzi:) )

Tez mam kolyske i tak jak pisala agatkas tylko dlatego ze okazyjnie za smieszna kase. Tylko ze moja jest z tych ,,wiszacych,, i wydaje mi sie ze ta jest bezpieczniejsza bo stoi stabilnie i ma blokade wiec jak dzidzia zacznie sie wiercic czy obracac to kolyska ani drgnie:-)
 
Agawar ja się zdecydowałam na kołyskę bo to fajna sprawa jak dziecko ma np. kolki czy z innego powodu problemy ze spaniem. I ja i moja siostra miałyśmy kołyskę i mama sobie chwaliła. Tą kołyskę co mam mogę postawić przy łóżku i będę miała w sam raz.

Ja rowniez mialam kolyske. Musze powiedziec , ze bardzo, ale to bardzo sobie chwale!! Rzeczywiscie starczyla na jakies 3 miesiace , bo pozniej to balam sie malutka w niej trzymac gdyz za bardzo juz (niebezpiecznie) przeciazala swoim cialkiem:tak: Lozeczka turystycznego nie mialam wiec trudno mi sie ustosunkowac , ale wiele razy kolysanie malutkiej "uratowalo nam dupke":-D i obylo sie bez walki na rekach:rofl2: Takze ja goraco ppolecam (a Agatkas dobrze mowi, tanio to nie nawet nie zastanawiaj).
 
Wlasnie zauwalylam ze rozmienilam 100 dni do rozwiazania. Taz czekalam zeby zobaczyc pelna stowke , ze przegapilam,hahahahahaa:-D. No nic, stawiam piwko bezalkoholowe(karmi);-) i soczek do wyboru dla niepijacych karmi :))
 
Ta kolyska która mam na oku kosztuje 350zł, jest to Gluck, do tego kobieta dodaję materacyk, przescieradełka, kołderkę, ochraniacz, komplet poscieli z Drewex i karuzele Fisher Price, wiec chyba warto.U nas w dzieciecym sama kolyska kosztuje 350!!!
 
reklama
Cześć Dziewczyny!!!

Misiówka, marzycielka, YOKA28, KANKIYA, Agacia82, pytia dziękuje za odpowiedź...

KANKIYA ja już paznokci do nóg sama sobie nie pomaluje... hihihi mam wrażenie że nogi mi się wydłużyły :rolleyes2::rolleyes2::rolleyes2::-p

Dzisiaj pogoda jest naprawdę znośna... bardzo mnie to cieszy bo upały też dawają mi we znaki...
Widzę że rozmawiacie o kołysce, ja będę musiała o tym wynalazku zapomnieć, nie dość że miejsca nie będzie to czeka mnie wiele wydatków więc coś trzeba ograniczyć... słyszałam że pierwszemu dziecku się nie żałuje ale cóż ja mogę zrobić :zawstydzona/y::hmm::hmm::hmm:

Ewushka
ja załapuje się na soczek :laugh2::laugh2::laugh2:

Pozdrawiam i życzę każdej miłego dnia...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry