• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Grudniowe mamusie 2008

Ja w ogole jakos tak nie przepadam za takimi rzeczami dla dzieci. Kiedys sie pokusiłam na laptopa dziecięcego (jakieś tam liczenie, gry ) i Mati w ogole się tym nie interesuje. Taki prawdziwy laptop tez go nie interesuje, w życiu nie grał w żadną grę internetową. Moja siostra nauczyła swoją córkę grac w takie gry ( rówieśniczka Mateusza ) i teraz nie mogą jej oderwać od laptopa.

Tez niestety znam taką dziewczynkę:-( Po necie śmigała szybciej niż rodzice a jak przyjechała do nas i zobaczyła ile Martyna ma książek to się pytała po co i dlaczego aż tyle:baffled:
Moje dziewczyny owszem mają pozwolenie na internet ale męczą stary stacjonarny komputer i to jest bardziej na zasadzie ćwiczenia bo obie mają w placówkach zajęcia komputerowe więc całkiem nogami być nie mogą:no: A na laptopie to co najwyżej bajki i to od wielkiego dzwonu.
 
reklama
Zapominajko mi sie te co pokazala Natalka podobaja ,ale za taka kASE w Polsce w zyiu bym nie kupiala...tutaj one kosztuja okolo 100$ nawet troszke mniej jak dobrze trafisz....

Kaja
to mnie pocieszylas.....ja juz odliczam do tego 12 tyg z nadzieje,ze a swieta moze normalnie zjem...a tu mi tutaj z 16 wyjezdzasz..... masakra....


Kanus, moze to zalezy od ilosci ludu w brzuchu...nie lam sie zawczasu:-D
 
Ja Igorkowi dziecięcego laptoka nie kupiłam. W tym roku chcieliśmy, ale to takie gów**, że mi szkoda kasy. Wolę mu kupić coś lepszego.
Zresztą Iggy ma ograniczaną i tv i kompa, więc myślę, że nie będzie tragedii.
 
Pierwsze co zauważyłam to Kajowy nowy avatar;-)
ja znow samotnie spedzam weekend buuuu ale to juz ostatni.
mam w planach biedronke wiec chyba zobacze te wasze rurki...już się boję ze przepadne gdyz ja czekoladoholiczka jestem......
Co do laptopa/tabletu moj maz bardzo chcial cos takiego dla Filipka ale ja mu wybilam z glowy ze jeszcze jest za mlody na takie prezenty. Czasem posmiga sobie na naszych komputerach w jakies wyscigi samochodowe ale tez ma ograniczenia czasowe lepeij niech na razie bawi sie realnie samochodami klockami i grami planszowymi:-p zreszta jak to kokusia powiedziala jak teraz komputer czy tablet to strach sie bac co za kilka lat czy na komunie hihihi
 
Ostatnia edycja:
no tak to juz nie samotny dzisiaj bede was zanudzac swoją osobą ;-)
ech szukam dla siebie dentysty który mnie nie zrujnuje finansowo....:confused2:
I chyba z dzieckiem musze sie wybrac na wizytę instruktażową pierwszą.
 
dZIEN DOBRY:)))

Ale pusto u Was:P
My wczoraj po szale zakupow...zartuje ,ale faktycznie byly sklepy ,gdzie bylo wszysciutko przecenione 50% i tak kupilam Mari dwie bluzeczki za 5$, legginsy tez za 5$ i fajowska pizamke z Old Navy za 8$....zawsze mi sie podobala ,ale okolo20$ ciezko bylo mi dac... Poza tym kupilismy ostatnie prezenty swiateczne.... i jeszcze o ironio jak Kmail bral taki samochod gdzie wozi sie dziecko to na dole ktos zostawil cala torbe z kosmetykami takiej dosc dobrej firmy....jest tam zel do kapieli, balsam, zel do higieny intymnej, zel do kapieli dla mezczyzn, piling do ciala i swieczszka...

Chcielismy oddac ,ale babeczka w informacji powiedziala, ze malo prawdopodobne ,zeby ktos sie po to zglosil....i jak co to oddadza to do sklepu spowrotem....no chyba ,ze chcemy sobie zrobic prezent mikolajkowy:))))

Nie wiem moze zle zrobilismy ,ale wzielismy to.....:zawstydzona/y::-p

A tak to poszlismy na chinskie jedzenie....ajjjj wsunelam az mi uszy skakaly...i powiem Wam ,ze ten ich sos usunal mi mdlosci do poznego wieczora..... chyba sie przezuce na chinszczyzne:P

Tygrysku
jejku ja z Mari tez jeszcze u dentysty nie bylam.....az wstyd:( ogolnie to ciezko ja widze....ona nawet normalnych lekarzy nie cierpi.....

Ciezarowki jak brzucholki????rosna??? ja juz chodze z porozpinanymi guzikami jak wariatka jakas:p
 
witajcie...my dzisiaj zaliczyliśmy kolejne spotkanie Bajkawki...teraz zjemy obiadek i ruszamy na imieniny taty

P jutro wraca z nart....

Kanus super zakupki za Wami....i ta chińszczyzna mniam mniam...
mój rosnie i taki jak mam teraz to z Julą chyba miałam na koniec ciąży:-D

miłego popoludnia
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry