KANKIYA
Fanka BB :)
zaczynam się rozglądać, chociaż tak jak pisze Asiulka może to tylko plotyKankiya szukaj innej roboty. Nie ma co czekać!

zdrówka kochana i sił na jutro do roboty;-)Witajcie z herbatka
pierwszy raz od czasu ciązy mam katara jutro robimy urodzinki, nie wiem jak dzis ogarne gary, bo glowa pęka, nos pęka
nikogo nima, to idę do garów
wszyscy sie chwala , to ja też![]()
Tobie też kochana zdrówka, zawsze jak piszesz o tej swojej szarlotce z lodami mam ochotę wprosić się do CiebieMy też robimy urodziny Jaśkowe w sobotę. Siostra robi tort z Ben10takie życzenie jaśnie pana :-)
Ja będę robić szarlotkę na ciepło z lodami i bitą śmietaną, babcia mi zrobi faworki i siostra jeszcze sernik przywiezie. Także wystarczy tego :-)
Gardło mnie boli, zastanawiam się czy się nie rozchoruje na same święta, bo nawet nie mam czasu się położyćDopiero co wróciłam z zakupów, wcześniej prawie 20min na poczcie spędziłam kolejka aż na zewnątrz a zimno okrutnie. Rano jak zawoziłam Jaśka do przedszkola to było -10. I jak się okazało pękła rura i nie było w przedszkolu wody więc dzieciaki poszły do drugiego przedszkola tzn. głównego bo Janosik jest w filii. Nic mi się nie chce - kto przyjdzie mi rozpakuje zakupy? Chętna któraś? Obiecuję ciepłą herbatkę z miodkiem :-)

takie są niestety minusy zakupów przez internetNo wlasnie Kajka czekamy na Ciebie!!!!
Zamowilam sobie plaszczyk przez internet. Wlasnie kurier go przywiozl. I naprawde mi sie podoba, jest zgrabny i cieply, ale ma wyrwana jedna napkeNiby moge go oddac, nic nie placac za przesylke, ale czy mi uwierza, ze to ja jej nie wyrwalam no i nie moge go niestety wymienic, bo juz go nie ma
![]()
ja ostatnio też się naciełam, bo kupiłam ciuchy z wadami ,ale dalej zamawiam
trzymam kciukasyCzesc
Mężowy zabrał dziewczyny do babci bo mama musi mieć spokójma 4 zaliczenia w weekend, wiec ucze sie a w przerwach nadrabiam, bo zaległosci na bb spore
![]()
oszołomka naszaczesc dziewczynki!
no , z telefonu i z helikoptera ginekologicznego z golym dupskiem...
no, tak , polozna mowi ze chlopak i dziewczynka, ale sie strasznie asekurowala, jakby nie byla do konca na sto przekonana, ale ja tez widzialam cos miedzy nogami..
tylko , ze to cos , moze sie okazac spuchnietymi wargami sromowymi sie tez dowiedzialam
i nie moglam sie dowlec do kompa, bo przeciez jak w pn wyjade stad, to juz nie wroce, przyjedziemy na dzien po reszte gratow..mialam tyyyyyle do zalatwienia![]()


nie gratuluje dopóki nie będzie fotki jajeczek
biedna Mari dobrze,że nic się nie stało , a te badania to masakra jeśli chodzi o koszty ocipieliWitam kochane mamuski....
Przperaszam ,ze dopiero pisze, ale jakos nie moge sie ogarnac....
ciagle slucham gdzies o tej tragedii w stanach i jakos.....az serce sciska....nie dociera do mnie to wszystko....
jak tam mozna, co taka osoba ma w glowie....co musza czuc Ci rodzice..... no kuzwa przeciez to sa prawie dzieciaczki w wieku naszych maluszkow.....
a poza tym kochane powoli wracam do zdrowia, tylko ciagle che mi sie wymiotowac, nie wiem czy to ok.....
Mari wczoraj sie bujala na krzesle i przewrocila do przodu i uderzyla policzkiem o półkę w stoliku od telewizora.....szczescie w nieszczeciu,bo nie ma ptaktycznie sladu tylko maly siniak i zadrapanie.....ale ja mialam serce w gardle....oczami wobrazni widzialam juz i glowe i oko i szczeke...... mam nadzije,ze bujac sie juz raczej nie bedzie......
Kajaczku kochana nasza gratuluje praki))) niech maluszki zdrowo rosna, a jak tam Twoja szyjka???? no i samopoczucie?
A ja jeszcze dostalam dzisiaj rachunek za badanie krwi....153 $.....:-(
przezyje.... mam nadzieje,ze w tym jest juz cytologia.....
czy cuś
co to za tragedia dziewczyny, bo nie jestem w temacie
JUŻ WIEM..... [*]
[*]
[*]
Ostatnia edycja:

a jutro robimy urodzinki, nie wiem jak dzis ogarne gary, bo glowa pęka, nos pęka
takie życzenie jaśnie pana :-)
Dopiero co wróciłam z zakupów, wcześniej prawie 20min na poczcie spędziłam kolejka aż na zewnątrz a zimno okrutnie. Rano jak zawoziłam Jaśka do przedszkola to było -10. I jak się okazało pękła rura i nie było w przedszkolu wody więc dzieciaki poszły do drugiego przedszkola tzn. głównego bo Janosik jest w filii. Nic mi się nie chce - kto przyjdzie mi rozpakuje zakupy? Chętna któraś? Obiecuję ciepłą herbatkę z miodkiem :-)
