Asiulka nawet ta ospa nie jest taka straszna. Najgorzej było ze smarowaniem bo sie darła, że zimne i ma już dość tego, ale jakoś wytrzymała. Miała strasznie dużo kropek i były dosłownie wszędzie, nawet w miejscach intymnych. Cierpliwie chodziłam za nią i smarowałam co chwilę każdą kropkę. Strupki zeszły w ciągu 2 tygodni, ale plamki na brzuchu i plecach ma do dzisiaj. Pani mówiła że zejdą dopiero jak się skóra opali.
Zapominajko u mnie tez jeszcze śnieg.
Kaja super, że dzieciaczki tak ładnie rosną.
Mam dzisiaj wizytę. Robie zakupy na placki i piekę moją pierwszą w życiu babkę :-) Mam nadzieję, że wystarczy mi wieczoru na to wszystko.
Jutro urlop i dalsze plany na wypieki bo obiecałam mamie że coś przywiozę.