reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Zapominajko, sami. Oprócz prac typowo budowlanych wszystko robimy sami. Na szczęście M. umie zrobić i elektrykę i hydraulikę. Wszystkie kable i rurki kładliśmy sami. Sami będziemy kłaść płytki, panele, malować. To i tak pochłania taką ilość kasy, że o wakacjach w tym roku nie ma mowy.

Co do wnętrz - oprócz kuchni która będzie kupowana w całości nówka cała reszta mebli będzie używana. Tzn. do salonu zabierzemy meble od nas z salonu a do mieszkania kupimy nowe. To samo z łóżkami - u mojej mamy są jeszcze łóżka po mnie i po mojej siostrze. Może kiedyś za lat sto, powoli będziemy wymieniać na nowe. Ale to jeszcze długa droga. :tak:

U mnie pogoda nie może się zdecydować rano słońce, potem deszcz a teraz znowu słońce.

Janosik jutro jedzie z wycieczką na ranczo, będą mieli ognisko, będą szukać złota, jeździć na koniach i masa innych atrakcji :-)
 
Mamuski ostatnią wizytę u doktorka mam zaliczona:))))

Waga....hmmmm moze nie bede sie chwalic, cisnienie 110/70, małej serduszko biło jak dzwon... szyjka poki co ok i ogólnie cała reszta tez:) Dostałam kopie swoich dokumentów, wyników i bede teraz czekała na telefon, na kiedy jestem umówiona do położnej do szpitala:)

Nasz doktorek rodzinny, ma takze specjalizacje z pediatrii, w tym szpitalu, w którym mam rodzic, bardzo dlugo pracował badajac noworodki po porodach....wiec szukanie lekarza dla małej mam z głowy:))) co ogromnie mnie cieszy:)

Ok uciekam spacku:)))
buziolki:*

Pyciolku nawet nie wiesz jak sie ciesze ,ze jest jakieś światełko :**** przytulam mocno:*
 
Czesc Babeczki. Przepraszam za moja nieobecnosc, ale jakos weny kompletnie brak. Pogoda u nas tragiczna, to jakas paranoja, zeby w czerwcu trzeba bylo palic w kominku. W sumie od zeszlego poniedzialku pogoda u nas w kratke, jeden dzien leje od rana do wieczora, drugiego jest w miare wzglednie i dzis wedlug tej teorii mialo byc calkiem calkiem, ale chyba teoria wziela w leb, bo drugi dzien leje. A moje dzieci tylko ciagle pytaja kiedy beda mogly ubrac krotkie rekawki:/ Chcemy cos dzialac w koncu z ogrodkiem, mamy juz ogrodzenie, ale co tu robic jak na zewnatrz jedno wielki bagno. Mialam wczoraj z Zuzia taki incydent, ze rano jak poszlam ja wysiusiac miala na majteczkach sporo takiej rozrzedzonej krwi. Wystraszylam sie nie na zarty i polecialam szybko do przychodni. Niestety naszej lekarki nie ma srody, wiec poprosilam o przyjecie do jakiegogolwiek innego lekarza. Dostalismy skierowanie na badanie, na szczescie w moczu poza troche podwyzszonym odczynem nic nie wyszlo. Ma jakis stan zapalny, ale na zewnatrz i tak krew chyba z jakiegos otarcia byla. Na szczescie malutka nie narzeka na jakikolwiek bol, wiec smarujemy sie, podmywamy i mam nadzieje, ze szybko jej to przejdzie. Myszqo a to bedzie taki domek letniskowy czy zamierzacie sie przeprowadzic na wies? Super, ze mezowy taki zaradny, kupe kasy uda sie Wam zaoszczedzic:) Kanusia przestan glupoty o wadze pisac. Ty nawet w 9-tym miesiacu ciazy laseczka jestes:D Super, ze wszystko w porzadku. Teraz tylko czekac az malutka zechce wyjsc. Oby Was za bardzo nie ograbili z kaski. A jak Mari sie czuje? Swoja droga moja sis ma termin jakis tydzien po Tobie. Ciekawe ktora z Was pierwsza urodzi. I znow cuda sie dzieja z moimi postami. Ostatnio samo sie naprawilo, a teraz juz nie chce.
 
reklama
Kana super, że wszystko w porzadku, teraz tylko zostaje czekać :)
Myszqo powoli wszystko urządzicie.
U nas znów nadciaga burza, a Weronika od wczoraj jest niespokojna.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry