reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
U nas właśnie przeszła burza, i w końcu jest czym oddychać aczkolwiek ja uwielbiam taką pogodę...Lenka póki co też bardzo nie narzeka...

Myszqa super koszulki produkujesz...ja też taka chce

Pyciolku crp przy przeziębieniu możesz mieć podwyższone
A co do wakacji to my planujemy jakiś wyjazd na koniec sierpnia...żeby Lenka była już taką sztywniejsza:-)

Kanus co u was?
 
Madziu u nas nic nowego... Kulamy sie jeszcze w dwupacku:)

spotkalam dzisiaj znajoma po dłuższym czasie i mowilA, ze juz mam nisko brzuszek... Więc wierze jej na słowo... Jeszcze troszke:) w przyszłym tyg maja sie u nas zacząć juz sezonowe letnie upały ... Dobrze ze zostało kilka dni...:)

A Wy kochane korzystajcie z ciepelka... Bo pewnie zaraz bedzie znowu zimno... Czego Wam wcale nie zycze, ale znając pogodę w Polsce to różnie bywa:/

Myszko koszulki rewelacja... Cool tata boska:)

Madziu, Zapominajko, Zanplo fajowsko ze corcie Wam tak pięknie rosną :)
Pyciolku jak sie czujesz kochana? Brzusio juz widoczny?

Asiulka ciebie za urodzenie małej powinni odznaczył medalem... ty taka drobna a mała to niezły maluszek był:)ja mam nadzieje, ze Maja bedzie takich gabarytow jak Marika... Jakieś 3100 wydusze:p
 
witam wieczorowa pora...my dzisiaj odwiedziliśmy spa ale Lenka uradowana była z kąpieli w wielkiej wannie...
P miał mega kaca ale nie dałyśmy mu odpoczywać, niech ma za swoje...nie miesza się alkoholi

a jak Wasze upalne dzionki???

widziałyscie prognozy w czwartek ma byc 15 stopni, oszaleć można, mam nadzieje ze nie sprawdzi sie:blink:
 
U nas od 7 rano burza, deszcz a teraz troszkę słonko wyszło.

My wczoraj na Choinach skończyliśmy sprzątać strych :-D troszkę się opaliłam, zrobiliśmy grilla a jak wróciłam do domu to padłam :-)
 
reklama
Dzien dobry. U nas upal sie skonczyl juz w sobote. Pogode taka w kratke mielismy przez weekend, troche slonka, troche deszczu. A dzis od rana szaruga. No coz nie moze byc wiecznie cieplo:/ Filip goraczkuje od piatku wieczorem, poza tym zadnych innych objawow, dzis w nocy jakis katar sie pokazal tylko. A Zuzia ma jakies problemy z miejscami intymnymi. Na majteczkach ma ciagle jakas zoltawa wydzieline, a sioszka cala czerwona i wyryskach. Smaruje ja mascia, ktora przepisal mi ostatnio lekarz, ale poprawy nie ma. Jutro ide z nimi do lekarza, bo dzis juz podobno miejsc nie bylo:sorry2:
Poza tym dzis w nocy zostalam ciocia malego Julianka:tak: Siostra miala termin tydzien po naszej Kanusi. Biedna wymeczyla sie tyle godzin, a na koniec zrobili jej cesarke, bo rozwarcie zatrzymalo sie na 8cm i nie chcialo ruszyc. Tak mi jej szkoda, bo sama jej ciagle mowilam, ze drugie porody sa szybsze i latwiejsze, a tu taki numer. Ale najwazniejsze, ze z malutkim wszystko dobrze, a o traumie zapomni:tak:

Kanusia teraz czekam na Ciebie:tak: A dzidzie wypchasz wypchasz, chociaz nie zycze Ci, aby byla zbyt duza. Powiem Ci, ze to chyba nie ma znaczenia, mam na mysli wielkosc dziecka i gabaryty mamy a bol porodowy. Przynajmniej u mnie porod Zuzi a porod Filipa to niebo a ziemia:tak: Chociaz gyby ktos mi kiedys powiedzial, ze urodze takiego klocuszka to powiedzialabym, ze nigdy w zyciu;-)

Zapominajko no ja tez w spa nigdy nie bylam, a wypadaloby kiedys o tym pomyslec:tak:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry