reklama

Grudniowe mamusie 2008

Witam Was po południowo mamuśki:tak:, a szczególnie jedną z Was która lubi trzymać innych w napięciu, jak w niejednym horrorze:tak::-D:-D (Yoka!-szybko wymyślaj jaką karę chcesz otrzymać za brak wieści co u Was:-D:-D:-D ) - a tak poważnie to suuuuper, że Wszystko jest dobrze- teraz dużo odpoczywajcie:tak: i uważajcie na siebie. Buuuziaczki:-D

P.S. u mnie szaro i ponuro- brrrr (już 2 tydzień jezdzimy z "moim chazbent":-D na grzyby i kicha totalna- dziś po jednym małym prawdziwku na łebka:angry::baffled::confused:, a szłapek już nie czuję od tego dreptania po tym lesie:wściekła/y:
 
reklama
Właśnie obejrzałam sobie listę z numerami i powiem wam, że jakoś tak dziwnie się czułam patrząc jak macie na imię.... Chyba się tkliwa robię, nawet sobie sprawy nie zdawałam jak można się zżyć.... Fanie
 
Yoka kamien z serca spadl chyba kazdej z nas, najwazniejsze ze juz wszystko oki:-)

Misiówka ja tez dzis pojechalam na car boot. Kupilam kilka sukieneczek slicznego pluszowego slonia i monitor do sluchania dzidzi(mielismy nie kupowac nowego ale jak trafil sie za grosze).
Ogolnie piekna mamy dzis pogode i az humorek mi dopisuje jak nigdy.
A jutro wizyta u poloznej mam nadzieje ze pobierze mi krew bo koncze 28 tydz i wypadaloby...:baffled:

Misiówka a jak u ciebie z maternity certificate, bo ja jeszcze nie dostalam i musze sie jutro upomniec. Chcialabym juz zlozyc wniosek o maternity allowence:-)
Wiec czeka mnie jutro jeszcze job centre brrr....:baffled:
 
reklama
Nie wchodziłam tu pare godzin, bo nie liczyłam, ze Yoka jeszcze dzisiaj się odezwie, a tu taka miła niespodzianka, cieszę się że wszystko sie wyjaśniło i że jest dobrze. Yoka powodzonka dla Ciebie i Oliwki.
Widocznie ta sytuacja musiała się zdarzyć, żebyśmy podały te numerki telefonów i następnym razem będziemy spokojniejsze, jakby coś się działo, ale lepiej żeby już żadna z nas nie miała takich niespodzianek od Dzidziusia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry