reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Edee, czy dobrze rozumiem, że drugą umowę miałaś do czerwca? to ona się na mocy kp przedłuża do dnia urodzin maleństwa. Potem sobie idziesz na macierzyński, ale jak z wychowawczym to musisz prawdziwego kadrowca zapytać. Sawka, jak to będzie?Bedzie formalnie zatrudniona, czy nie?:confused:

ciągłość oznacza, że umowy były jakby jedna po drugiej. O ile dobrze pamietam, to za nieciągłość kp uznaje przerwę w zatrudnieniu dłuższą niż miesiąc, wiec to nie Twoj case.
 
Edee, czy dobrze rozumiem, że drugą umowę miałaś do czerwca? to ona się na mocy kp przedłuża do dnia urodzin maleństwa. Potem sobie idziesz na macierzyński, ale jak z wychowawczym to musisz prawdziwego kadrowca zapytać. Sawka, jak to będzie?Bedzie formalnie zatrudniona, czy nie?:confused:

ciągłość oznacza, że umowy były jakby jedna po drugiej. O ile dobrze pamietam, to za nieciągłość kp uznaje przerwę w zatrudnieniu dłuższą niż miesiąc, wiec to nie Twoj case.


Dzięki;-) a Sawkę męczę na priv, chyba mi za niedługo tyłek skopie, od nadmiaru tych pytań:-D:-D
A co do tej mojej umowy co była do czerwca, to tu jest pytanie za 100 pkt.:-D:-D, czy ona teraz jest formalnie i prawnie ważna do grudnia:confused:, tzn. czy to jest ta ciągłość od czerwca do grudnia:confused:, ale to już Sawka będzie się pocić nad odpowiedzią:tak::-D:-D:-D:-p:-D:-D Żartowałam :-D:-p- odpowie mi jeśli starczy jej na mnie nerwów, sił i cierpliwości:tak::-D
 
Edee, no własnie to są takie czary z prawem pracy, co akurat chronią mamę - ona się sama z siebie przedłuża:-D do momentu rozwiazania, wiec tu mozesz czuc sie spokojna. o ile pamietam, to Cyprysiowa tez tak ma, to mozesz ja podpytac na 200% pewnosci
 
witam was serdecznie

strasznie długo nie pisałam bo od tego chorowania popadłam w stany depresyjne buuuuuuu, lecze pęcherz od półtora miesiąca i ciagle to samo, do tego przeziębiłam się straszennie że ledwo zipiałam i tu uwaga pojechalismy na pogotowie w niedziele rano bo ledwo łapałam oddech i internista z pogotowia odmówił mi osłuchania i badania bo stwierdził że to sprawa dla ginekologa ehhhhhhhhh a ja byłam przeziębiona mocniuteńko
Pomoc uzyskałam dopiero w poniedziałek w swojej przychodni - stwierdziłam że lekarze powariowali...
Dodatkowo przy ostatniej wizycie mój gin się przestraszył że odchodzą mi wody i tym samym mnie wystraszył do żywego, po badaniu laboratoryjnym okazało się że to fałszywy alarm ale dostałam zwolnienie do końca miesiąca i zobaczymy jak bedzie dalej.
Nadal jestem chora ale brakuje mi was więc siedze sobie i skrobie:-)
Ach i najważniejsze - nasze maleństwo pokazało swoje klejnociki więc będzie synuś MATEUSZEK :-)

Buziaczki dla was grudnióweczki
 
Edee, no własnie to są takie czary z prawem pracy, co akurat chronią mamę - ona się sama z siebie przedłuża:-D do momentu rozwiazania, wiec tu mozesz czuc sie spokojna. o ile pamietam, to Cyprysiowa tez tak ma, to mozesz ja podpytac na 200% pewnosci

Ty chcesz, żebym ja już drugiej osobie zaczęła podtruwać życie z powodu mojej umowy:confused::baffled::-D:-D:-p, ale masz racja, że z tym przedłużaniem umowy to magia- czarna magia:-D:-D:-D
 
reklama
Kankiya napisałam Ci maila i załaczyłam zdjęcia :-)

:-(:-(jeszcze nic nie dostałam, będę czekać cierpliwiei jak dalej nic nie dojdzie to napisze na priv:tak: dziękiiii za pamięć:-)

Morbital o jejku to ciężko miałaś:-( ale jak juz jesteś z nami to chyba poprawa duża nastąpiła;-)czego Ci życzę jak najmocniej:tak::tak: z drugiej strony to nieżle zostałaś potraktowana przez lekarzy i komu tu ufać...:szok: trzymam kciuki za zdróweczko:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry