M
marzycielka
Gość
dzieki dziewczyny za pocieszenie
nie znacie mojego M to straszny uparciuch i twierdzi ze zawsze ma racje, i tak jak pisała Marzycielka dobrze wiedział gdzie mi "dowalic" żeby zabolał:-(, poza tym na razie nie zanosi sie na żadne przeprosiny... jak zwykle on uważa że nic sie nie stało... :--
-(
Głupio mi bo ja też tak robię jak twój M
Muszę sie troszkę zmienić...A Tobie Życzę szybkiego pogodzenia się no bo przecież nie zabijesz go nie?;-)




mamy takie same terminy
kopie jak szalona
