Anka34
mamuśka
Anka34 w moim przypadku bylo tak ze najpierw musialam dojechac na wesele co zajelo jakies 4 godziny bo jeszcze w korku stalismy i jak sie przebralismy to juz musielismy wychodzic aa mnie kregoslup nawalal po tej podroze i nogi mi spuchlyale po obiedzie poszlam sie na godzinke polozyc bo mielismy hotel ytam gdzie wesele i potem byl juz luz. nie szalalam ale troche sobie potanczylam bo nieusiedzialabym calego wieczoru przy stole
ale wykorzystywalam momenty jak byla wolniejsza piosenka i z mezulkiem na parkiet no i pare szybszych dalam sie namowic innym gosciom ale niewywijali ze mna tak jak z innymi takze bylo oki;-)
Dagulla dzięki za odpowiedź. Powiedz mi jeszcze - wytrzymałas do rana, bo ja na pewno nie wytrzymam. Marzycielka pisała że ma w przyszłym tygodniu wesele to moze mi napisze jak przeżyła tą nockę.
U nas nawet dziś nie tak zimno. Miłego dzionka Wam życze.
ale po obiedzie poszlam sie na godzinke polozyc bo mielismy hotel ytam gdzie wesele i potem byl juz luz. nie szalalam ale troche sobie potanczylam bo nieusiedzialabym calego wieczoru przy stole
ale wykorzystywalam momenty jak byla wolniejsza piosenka i z mezulkiem na parkiet no i pare szybszych dalam sie namowic innym gosciom ale niewywijali ze mna tak jak z innymi takze bylo oki;-)
, to powiedz mi Pinokia, czy ja mam ciągłość tej umowy (tą ostatnią dostałam w styczniu do czerwca tr) to kiedy ona się skończy(ła) w czerwcu czy skończy się dopiero z dniem porodu ??
dzisiaj pewnie przyjdzie skruszony i jakoś Ci to wczorajsze zachowanie wynagrodzi - tego Ci życzę;-)

