reklama

Grudniowe mamusie 2008

CZeść kochane
Myslałam, że będę pierwsza a tutaj proszę, same ranne ptaszki :-D.
Ja dzisiaj wstałąm o 3:30 siusiu i już nie mogłam spać, potem chwilę się zdrzemnęłam, ale jak mój Krzysztof wstawał do pracy to mnie obudził, przykrywał mnie bo podobno byłam odkryta :dry:. Próbowałam zasnąc jeszcze ale mały już mi na to nie pozwolił, okopał mnie na wszystkie strony. A teraz łobuziak spi :happy2:.

Marzycielko wiem, że to trudne ale nie denerwuj się, na pewno wszystko się ułozy. Pieniądze zawsze przyspazaja kłopotu:baffled:. Sama cos o tym wiem. Ahhhh ... szkoda gadac.

Cyprysiowa to rzeczywiście pech za pechem, też bym się wkurzała.

Widzę, że przemeblowania u niektórych pełna parą :-D, u mnie nadal remont, sypialnia juz prawie jest gotowa, teraz takie wykończenia tylko no i mebelki. Potem zacznie się malowanie salonu :dry:.
 
reklama
Witajcie:-D
Aga napisz koniecznie co powiedzieli ci w poradni.

Marzycielko głowa do góry, wszystko się ułoży.

Ja miałam dzisiaj znowu zarwaną nockę. Kot polował i nawoływał "zdobycz", a pies brał udział w niebezpiecznej akcji i poszczekiwał przez sen:cool:.
Dobrze, że mój mężuś ma kamienny sen:-D
 
Witajcie Dziewczyny
U nas dzisiaj dla odmiany słonko, ale raniutko była taka mgła, że szok już dawno takiej nie widziałam, ale teraz to bedzie na porządku dziennym, bo u nas powietrze wilgotne i tak sie dzieje, ważne że teraz ładna pogoda sie zrobiła.
Przed pracą wpadłam jeszcze do przychodni oddac siuśki, bo w poniedziałek ide do lekarza, mam nadzieję, ze zrobi mi usg, ale nie jestem pewna, bo ostatnio nie chciał robic ale się uparłam.
A Mała tak mnie dzisiaj dziwnie kopie, jakby po tyłku;-)

Marzycielko, wszystko sie jakoś ułoży, tym bardziej ze rodzice Wam pomagają.
Myślę, ze i tak lepiej jest byc u kogos zatrudnionym niż miec działalnosc. Mój mąż ma małą firmę transportową i sam tam jeździ, niestety nie moge liczy że jak sie Dzidzia urodzi, to weźmie sobie urlop :-(. teoretycznie może pracowac kiedy chce, ale zus, leasing i inne opłaty musi uiszczac w terminie i nikogo nie obchodzi czy zarobił czy był chory. Także w każdej pracy są plusy i minusy, a po okresie próbnym na pewno wszystko sie ułoży, musisz na razie zacisnąc zęby i przeczekac. :happy2:
 
Witam

Dziewczyny dzięki za pocieszenie i za wsparcie;-)

No my mamy rodziców , którzy nadal pracują i chętnie Nam pomogą.
Najcięższy bedzie miesiąc listopad bo wtedy Misiek dostanie pensję za październik a to będzie jego pierwszy miesiąc w nowej firmie i prawie cały to szkolenia więc na prowizje od klienta nie ma co liczyć dopiero w listopadzie będzie wyrabiał klientów i prowizje.
W listopadzie ma się Liwcia urodzić więc już rodzice (kochani są) wczoraj nie mówiąc Nam spotkali sie i dogadali , że wezmą mały kredycik dla Nas za co opłacimy resztę rachunków, kupimy wózeczek , łóżeczko i resztę fajnych rzeczy:-)
Tak więc Bóg nad Nami czuwa.

Cyprysiowa
Ty też nie miałaś za kolorowo.

Dziękuję , że mogę Wam się wyżalić:tak:


Czy znacie jakieś leki , które mogą brać kobiety w ciąży na ogromny ból gardła??
Migdałki wychodzą mi przez usta takie mam chore gardło:baffled:
 
witam
ale wczoraj naskrobalyscie:szok::szok: godzine czytalam bo net mi od wczoraj zmula:sorry2:

Cyprysiowa bywam w bydgoszczy czesto bo uwielbiam łazic po galeriach:-D

Marzycielko napewno wszystko sie ułozy;-)

A ja sie ostatnio wkurzylam:-D...bo mam zapisane mieszkanie po babci ale wprowadzam sie dopiero po jej smierci i moj wojek ktory mieszka z nia ma raka i jest z nim z dnia na dzien coraz gorzej i babcia sobie nieradzi i mieli sie przeprowadzic do moich rodzicow zeby troche babcie odciazyc a my mielismy sie przeprowadzic tam napoczatku jak to uslyszalam no to zaczelam sie martwic jak my sobie poradzimy z jednej pensji
jak juz przywyklam do tej mysli i zaczelam sie cieszyc ze wkoncu na swoim bedziemy to sie okazalo ze babcia i wojek niechca sie przenosic:sorry2: ale juz rodzicom oswiadczylam ze jak im sie odmieni jak bede w 9 miesiacu to ja sie z tad nierusze:-D:-D

słuchajcie znalazlam w zeszlorocznym numerze ,,twoje dziecko,, przepisy na potrawy wigilijne tzn co mozna czym zastapic zeby jakos przetrwac te swieta:-D:-D jak chcecie to moge napisac na inym watku tylko niewiem czy mi sie dzisiaj uda bo bede sie opiekowa mija 6 letnia szwagierka;-) aaa no i umnie wreszcie słoneczko wyszlo:tak:
 
Witam w ten przecudny dzionek!!:-):-):-)

Słoneczko świeci cudnie...pogoda piękna...:-) trzeba się ruszyć z domku na jakiś spacerek:-):-):-)

marzycielko....głowa do góry....my z moim Z mamy razem 3 tysie ale za to kupe rat i jego alimenty na dwoje dzieci....i daje rade...a pomagać mi nie ma kto ...więc nie masz tak źle...;-)
 
reklama
Dziewczynki z pieniędzmi już tak jest, że zawsze ich braknie. Ja nie pracuję właściwie od początku roku, a ze mam własną firmę to i tak muszę sobie zus placić sama, rachunki za telefony firmowe-3, internet i masa innych drobnych opłat. Więc Misiek płaci. Ma też dwoje dzieci więc alimenty plus kieszonkowe. W starachowicach zostało mieszkanie po jego mamie, na razie chętnych do kupienia lub wynajęcia brak więc kolejne 400 zł miesięcznie. I do tego dochodzi pomaganie jego siostrze która nie pracuje i ma niepełnosprawną córkę, żyją tylko z renty więc trzeba im podrzucić parę stówek miesięcznie. I to wszystko z kaski Miśka. Na szczęście dobrze zarabia bo inaczej to by bylo baaaardzo krucho.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry