reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
ufffff przebrnęłam przez 10 stron:shocked2:ale rozpisałyście się

Dzień dobry, ale zazdroszczę Wam tego słoneczka, u nas znowu pochmurno i deszczowo...ale licze że do nas wkońcu też słoneczko dojdzie..może jutro:sorry2:

U nas juz po wymianie okienek...:tak:jeszcze wymiana grzejnika i od poniedzialku malowanie...:blink:

Dobranoc mamuski.

Ide spac bo musze wstac jutro o 6.20 bo facet przychodzi mierzyc okno :-(

Cyprysiowa o której???:shocked2:Mam nadzieję że już po wizycie....:tak:

Sawka współczuję problemów z autkiem, czy te sprzety zawsze muszą psuć się gdy nie ma naszych połówek:sorry2:

Marzycielka bądź dzielna!!!!Na pewno dacie radę...:tak:
 
witajcie mamuski:-D
u nas dla odmiany dzis piękna pogoda, słoneczko tak mocnoświeci że mam wrażenie jakby była ciepła wiosna:tak:, rewelacja:-D

czesc...pamietacie mnie jeszcze?
ja mam jutro wizytke kolejna w klinice poronien....
pozdrawiam serdecznie i zycze wszystkiego najlepszego....
bardzo mi przykro... mam nadzieje że szybko zapomnisz... i daj znac co tam ci powiedza w tej klinice...

Dobrze , że Mała szaleje to przynajmniej się o nią nie martwię a zmartwień trochę mam.
Spowodowane to jest zrobieniem mojego męża w ch....a ze strony nowego pracodawcy:wściekła/y:
Maiało być inczej i będzie inaczej , gorzej. Może po 3 miesiącach będzie zarabiał tak jak mu obiecali kiedy składał wymówienie do firmy , w której obecnie pracuje .
A teraz psie pieniądze szczególnie w październiku.
Ile ja się naryczałam dzisiaj.
Dobrze , że mammy rodziców.
Już mają plan jak Nam pomóc bez nich bylibyśmy ok. miesiąca z rachunkami w plecy a jedlibyśmy myszy:-(
Mam nadzieję,że damy sobie radę przez ten pierwszy miesiąc umowy próbnej.

Ah co Wam będe truć .Sama mam doła to Was dołowac nie będę.

Śpijcie dobrze Kochane:-)
marzycielko nie przejmuj się, zycie niestety jest tak dziwnie skonstruowane że nie zawsze układa się nam tak jak byśmy chcieli, zobaczysz bedzie dobrze i niedługo na mysl o tym bedziesz sie tylko śmiać:tak:

Marzycielka nie przejmuj sie, ulozy sie wszytsko napewno. My jestesmy chyba pechowym malzenstwem bo jak nam sie uklada to zaraz sie psuje. Tu dam ci pare przykladów: Styczen 2007, dokladnie 2 styczen, zadowoleni, wszytsko pieknie, az tu nagle przychodzi doplata za prad-800zł!!!-... Kwiecien tego samego roku, wydawalo nam sie ze pecha na caly rok sie wykorzystał- doplata za wode 400zł, pozniej strata pracy przez malzonka, we wrzesniu wprowadzalismy sie do nowego mieszkania, 2 dni pozniej (nie bylismy jeszce ubezpieczeni)zalalismy sasiada porzadnie i 2 miesiace temu przestalismy splacac ubezpieczalni jego.:zawstydzona/y: Nie liczac zapodziania przez ZUS moich papierow o zasilek i nie wyplacanie 2 pensji takze widzisz nie jestes sama z klopotkami a jednak zawsze sie uklada- odpukac narazie mamy spokoj:tak:
Ps. Dobrze ze ma ci kto pomoc- nam niestety nie miał...

oj rzeczywiscie miałas mało kolorowo...

słuchajcie znalazlam w zeszlorocznym numerze ,,twoje dziecko,, przepisy na potrawy wigilijne tzn co mozna czym zastapic zeby jakos przetrwac te swieta:-D:-D jak chcecie to moge napisac na inym watku tylko niewiem czy mi sie dzisiaj uda bo bede sie opiekowa mija 6 letnia szwagierka;-) aaa no i umnie wreszcie słoneczko wyszlo:tak:
jestem za :tak::tak::tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry