Witajcie brzuszaste i piękne
Miałam dziś wizytę i ciut się zmartwiłam.
Lekarz stwierdził u mnie rozwarcie na 2cm i skróconą szyjkę... nie dobrze !
Przepisał mi leki itp. Popołudniu dostałam skurczy

i tak oto jestem na obserwacji

jutro po porannym obchodzi i jakiś badaniach mam zostać zwolniona i proszę za mnie trzymać kciuki.
Niunia zdrowa i wymiarowa

waży 2195gr. główka jest na dole, a ją nadal można śmiało podejrzeć ;P w ogóle się nie kryje
Psychicznie czuję się zdecydowanie lepiej, a " dobre wiadomości " traktuję bardzo lekko.
Nie działa już na mnie to, że jest z inną

a daj im Panie Boże, a o mnie nie zapomnij !
tylko cały czas widać jak bardzo chcą mi wkręcić śrubkę w dup*ę

i chyba podnieca ich to, że się przejmuje i denerwuje.
Ona niby w jego sprawy się nie wtrąca itp. a ciągle ma nad nim 100% kontrolę... Prawnik mi doradził abym informowała go ( ojca dziecka ) o istotnych sprawach ( bo podobno jego brak zainteresowania w momencie kiedy ja go informuję ma w sądzie być na moją korzyść), a kiedy to robię odzywa się ONA

i informuje mnie o takich sprawach które ja mam konkretnie gdzieś.
Pewnie jeszcze 4dn temu bym zareagowała na to, ale dziś mnie to zlewa.
W ogóle to niezła przeprawa, ale wiem jedno ZA FACETEM się nie dojdzie
Przepraszam za elaborat

Życzę Wam kochane spokojnej nocki i całuje brzuski Wasze.
ups! chyba nie ten wątek

PRZEPRASZAM !