Gratki zębów.. u nas mały ma napuchnięte dziąsła i marudny jest niesamowicie. W nocy 3 pobudki... Przez sen gryzł smoczka - trzymał go ręką i pchał do buzi przy czym wydawał dziwne odgłosy... Lekki katarek nadal się utrzymuje, więc siedzimy od 3 dni w domu.. zresztą przy takiej pogodzie to nawet nie chce mi się z nim na taras wychodzić,a tym bardziej na dłuższy spacer.
A wracając do teściowej... Ona była złota dopóki mały się nie urodził. Od tej pory wiecznie coś robimy z mężem źle.. Źle znaczy nie tak jak ona by zrobiła. Już ja jej mówiłam, żeby przestała.. i mąż jej mowił.. a ona dalej swoje. Ona ma 3 synów. Tylko mój mąż ma końskie zdrowie. Pozostali co 2 miesiące przeziębieni... A to katar, a to gorączka... A najmłodszy idzie teraz do 4 klasy podstawówki!!!! Trafiła się im taka niespodzianka na stare lata

. Ale mniejsza o to. Mały wiecznie z nimi w domu siedzi. 10000 zakazów.. a tego nie rób, a tego nie wolno, umyj ręce, tam są zarazki, nie siadaj na panelach... itp. A pyskaty niesamowicie. Wiecznie im powtarza, że on nic nie może, że nie ma kolegów, bo nie może wychodzić... A jak tylko powie, że chce nowe klocki albo samochód zdalnie sterowany to już teściowa każe teściowi do sklepu jechać po to :/
Ja tak małego wychowywać nie mam zamiaru. Wychowałam się na gospodarstwie z 4 rodzeństwa. Mama czasami nie dawała z nami rady.. Nie raz nie dwa przychodziliśmy cali brudni.. ja jak byłam mała i się nauczyłam raczkować to nawet węgiel chciałam zjeść, a swoją butelką w wieku 1,5 lat psa poiłam... i nic mi nie było

. Nie mówię, że mój mały tez tak będzie robił, ale uważam, że nie można przesadzać. Zarazki są wszędzie i każdy musi się na nie uodpornić. A każde dziecko jest inne. Jedno śpi 6h w dzień, a inne 2h i jest wyspane.. tak samo jak jedne dzieci dostają zęby w wieku 4m, a inne w wieku 8m i wszystko w normie.
Ewa86 - odnośnie telewizora. Ja bym się chętnie pozbyła, bo i tak mało kiedy jest włączony. Teściowa czasami przychodzi i mówi żebym małego posadziła przed tv i będzie oglądał i będzie spokój.. A mnie szlag trafia, bo nie chce by wieku 3 lat spędzał cały dzień patrząc na te beznadziejne kreskówki. Poza tym jest za mały. Tak więc, podziwiam i zazdroszczę braku TV!