reklama

Grudniowe mamy 2016

reklama
Madzia.ch. ja tylko luteine, to też progesteron jak w duphastonie. Miałam za niski progesteron, żeby mogło dojść do zagniezdzenia. Teraz lekarz kazał mi odstawić, ale ja się bałam i nie odstawiłam, poczekam, 5 maja mam wizytę u dobrego lekarza i wolę z nim to skonsultować, chyba też zmienię lekarza, bo ten mój już trzeci raz mi podpadł.
A ty nadal bierzesz duphaston?
 
Ostatnia edycja:
mamaNadii dzięki, ale ja jednak zostanę raczej przy mojej położnej, Rydygierze i ewentualnie domu narodzin. Przebieg porodu miałam taki jak chciałam, więc nie ma sensu zmieniać tego z czego byłam zadowolona. Poza tym różne kobiety mają różne oczekiwania. Mnie np. jedna koleżanka bardzo polecała Ujastek, bo jak twierdziła, oni jak tylko coś nie tak, to robią cesarkę. No tylko, że dla mnie cesarka to akurat najgorszy scenariusz…

Napisz jak u Ciebie wyglądał ten poród i dlaczego byłaś taka zadowolona.
 
Antiope no cesarski też bym nie chciała. Wiadomo, że czasem inaczej się nie da. Ja jednak bym chciała rodzić siłami natury :D

Madzia.ch. myślałam, że dalej bierzesz duphaston. Może ja też mogłabym odstawić lutke, ale za bardzo się bałam, że coś może się wydarzyć i wolę skonsultować to jeszcze z jednym lekarzem. Jak mówiłam mój już kilka razy mi podpadł :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry