reklama

Grudniowe mamy 2016

Mo ja w sumie mojego nie pytalam. A tez mi nic nie powiedzial ze mam brać. Gdybym powinna brać to by mi powiedzial bo jest to lekarz bardzo dokładny widac doświadczony i z powołaniem jestem z niego bardzo zadowolona. Inni lekarze zalamywali ręce jak nie mogłam zajść w ciążę i twierdzili ze "czekać" bo jestem młoda.. A on podszedł inaczej do sprawy: Wnikliwy wywiad ze mna, szereg badan i usg i stwierdził brak owulki i te leki. No i sie udalo. Śmiał się z innych lekarzy ze gdybym miała "czekać" to moze być szybciej doczekala menopauzy niz ciazy
 
reklama
Antiope - mile polozne podczas porodu , moglam rodzic jak chcialam, skakalam na pilce, bylam pod prysznicem.Niesamowite panie od laktacji.Jezeli chodzi o personel daje im bardzo dobry plus.Drugi porod tam i przedewszystkim Ip tam sie nie czeka tylko odrazu przyjmuja nie jak na kopernika.
Wiem ze ty rodzilas na rydrygiera i jezeli jest ok to nie ma sensu zmieniac tak samo jak ja bede rodzic w Zeromskim ;) ;)
 
Witajcie
Jak Wy to robicie, ze tyle piszecie.Ja juz nie nadazam za Wami.
Ogólnie czuje sie fatalnie. Od tygodnia mecze sie z silnym bólem lewej ręki-czuje sie tak jak po grypie,mam rece jak z ołowiu, a do tego jeszcze siadly mi zatoki.Bylam dzisiaj u lekarza i niestety dostalam antybiotyk.Dwa tygodnie sie bronilam,próbowlam domowymi sposobami i dupa! Ból reki nie wiadomo od czego ale prawdopodobnie zatoki mi sieja i roznosi sie na organizm.Jestem zalamana bo jestem zmuszona truc malenstwo.
Do lekarza ide dopiero 21, mam nadzieje, ze ujrzę malutkie serduszko.
Do pracy póki co chodzę- od rana opiekuje sie rocznym chlopcem a popoludniu mam prace w domu jako ksiegowa i później juz nie mam sily na nic.
 
Piotrowsqua słyszałam, że w Holandii poród domowy to standard i tam biorą do szpitala tylko w uzasadnionych przypadkach. Mnie się to bardzo podoba. Mogłabym rodzić w Holandii :happy:

agnesis wiadomo, że czasami cesarka to konieczność, ale u nas zdecydowanie nadużywa się tej opcji. Kobiety szukają byle pretekstu do tego żeby mieć cesarkę, a tak naprawdę to jest poważna operacja i w przeciwieństwie do porodu naturalnego nie jest czymś fizjologicznym. Wiadomo, że gdyby sytuacja tego wymagała i np. zagrożone byłoby życie dziecka, to zgodziłabym się na cesarkę, ale chyba traktowałabym to wtedy jako swego rodzaju porażkę. Oczywiście ja to ja i inne kobiety mogą to odczuwać inaczej.

mamaNadii oj o Kopernika to ja się na słuchałam. Wołami by mnie tam nie zaciągnęli. Najważniejsze, że obie mamy pozytywne doświadczenia z naszych porodów i wiemy czego chcemy. Ja mam nadzieję, że moja położna przez tych kilka lat nie zmieniła numeru telefonu, żebym się z nią mogła skontaktować.

biba współczuję samopoczucia. Wiadomo, że antybiotyki w ciąży to nie najlepsze wyjście, ale czasami nie da rady inaczej. na pewno niedługo dojdziesz do siebie. Zdrówka
 
reklama
Co próbuje Wam odpisac to mnie z forum wyrzuca. No fuck:D

Mi sie taki domowy porod podoba ale moge zapomniec . odpadam na starcie bo mam zawsze cukrzyce w ciazy a teraz w ogóle ciaze mocno zagrożona to juz w ogole.

Mam nadzieje ze mnie jutro do domu wygonia. Mam miec jeszcze jedno badanie usg oceniające moje krwiaki czy co ja tam mam. Nie moga sie zdecydowac do konca. Jedyna nadzieja ze jutro ordynator mnie bada i to jest polak i bedziemy mogli pogadac. Nie jest uroczy ale moze chociaz konkretny będzie. Daj Boze bo juz sie sama gubie w tym wszystkim.

Sorki ze nie odniose sie do wszystkich ale slabo ogarniam rzeczywistość ostatnio po tym co mi tu aplikowali. Spijcie dobrze :×
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry