reklama

Grudniowe mamy 2016

reklama
Witam. Ja tez dotykam brzucha i synek któremu tłumacze że tam dzidzia mieszka, ale staram się nie przesadzac. Bo w ostatniej ciąży miałam skurcze i miałam zabronione mizianie ale to w późniejszym etapie. Dziewczyny w tej euforii ze z dzieciatkiem wszystko dobrze wczoraj nie zapytałam czy któraś z was ma nisko łożysko przy ujściu szyjki, albo miała? Mam się narazie nie martwić, ale oczywiście juz się jakaś lampka zapaliła. Szyjkę mam ok bo 3.5 cm. Miłego dnia

Ja miałam na początku nisko. Też mi się lekarz kazał nie martwić. Oczywiście nie posłuchałam i się martwiłam. Jak się później okazało niepotrzebnie, bo łożysko ładnie poszło do góry. Także spokojnie, jeszcze ma czas się podnieść.
 
A ja zapytam sie czy to kolejny mit [emoji4] znajoma mi powiedziała, że niby lepiej jest mieć łożysko na tylnej ścianie z racji np odczuwania wyrazniejszych ruchow dziecka, ale jest szansa, że przy porodzie wystąpią silniejsze bóle krzyżowe ?

Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka
 
A ja zapytam sie czy to kolejny mit [emoji4] znajoma mi powiedziała, że niby lepiej jest mieć łożysko na tylnej ścianie z racji np odczuwania wyrazniejszych ruchow dziecka, ale jest szansa, że przy porodzie wystąpią silniejsze bóle krzyżowe ?

Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka

Ja nic nie słyszałam o wpływie położenia łożyska na bóle krzyżowe. Pewnie Dziewczyny co już rodziły mogą podpowiedzieć, jak to było w Ich przypadku i wyciągniemy średnią :)
 
Melduje sie z domku!! :)

Przebadali mnie od stop do glow dwukrotnie i nic nie znalezli. Na badaniach krwi wszystko ok, z moczu tez. Na usg nic nie wyszlo, ginekologicznie scianka wyglada elegancko. Wyglada na to, ze rzeczywiscie Mlody mnie okopal, a ma agresora bo co mnie ktos dotknal do badania to dostawal po lapkach. Lekarze mowia, ze z racji mojej budowy ( bardzo waska miednica i generalnie bardzo szczupla sylwetka ) tak sie moze zdarzac i oby to byl jedyny taki wyskok. Zadzwonilam tez do mojego polskiego ginekologa skonsultowac, czy mi prawde mowia czy nie maja pomyslu bo i tak bywalo. Potwierdzil i zgodzil sie, ze mam lezec przez najblizsze pare dni i sie obserwowac. Jesli bol bedzie ustepowal i bede czula sie lepiej to znaczy, ze Jasiek sie ostro bawi. Jesli bol bedzie sie utrzymywal albo narastal to mam wracac do szpitala. Zobaczymy, ale czuje sie duzo lepiej niz dwa dni temu. Chodze pokrzywiona i boli przy sikaniu, ale mam wrazenie, ze rzeczywiscie bol powoli ustepuje. Kamien z serca mi spadl, ale bylam juz zeschizowana do granic mozliwosci :O Dziekuje bardzo za kciuki i wsparcie :)

Tez mialam rwe kulszowa pare tygodni temu. Teraz jest cisza i oby tak zostalo...
 
A ja zapytam sie czy to kolejny mit [emoji4] znajoma mi powiedziała, że niby lepiej jest mieć łożysko na tylnej ścianie z racji np odczuwania wyrazniejszych ruchow dziecka, ale jest szansa, że przy porodzie wystąpią silniejsze bóle krzyżowe ?

Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka
hmmm przy synu miałam na przendiej chyba i krzyżowych nie było, ale muszę to sprawdzić dla pewności.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry