reklama

Grudniowe mamy 2016

reklama
MyDream - jeździłam regularnie, 2-3 razy w tygodniu ale jak jestem w ciąży to z bólem serca zrezygnowałam. Za to moja starsza jeździ w tej samej stajni a młodszą na oprowadzanki tam zabieram ;) moja Siwa jak mnie dzisiaj zobaczyła to leciała przez cały padok żeby się przywitać i poprzytulać :D
Rukmini to jak dla mnie bardzo ładnie te brokuły pachną ;)
Lux u mnie to zależy jakiego dnia. Generalnie mam fazę na kanapki z pomidorem, serkiem topionym i dziś jeszcze pasztet doszedł. Od mięsa generalnie z daleka, ale wczoraj chodził za mną kebab i niemąż mi przywiózł wieczorem, to zjadłam tylko pół (głównie bułkę i warzywa z sosem czosnkowym) a już dzisiaj rano mi śmierdział. Za to dziś przez pół dnia w samochodzie rano zapodałam sobie hot doga na stacji benzynowej (lepsze to niż wafle ryżowe, które miałam ze sobą) a po 11 byłam tak głodna, że zajechałam do KFC na zingera - był tak gorący i ostry, że nie czułam smaku mięsa ;) za to frytek nie tknęłam. A owoce to zawsze i wszędzie. Zaraz zabieram się za truskawki omnomnom :)
 
Dziewczyny błagam podajcie mi przepis na naleśniki jakiego używacie bo zaraz mnie trafi, rozryczę się przy kuchence :(

Ja robie dla armii. Pol litra mleka 6 jajek ciut soli ciut cukru i mąki na oko i troche wody gazowanej. Mozesz wszystkiego połowę wziasc. Ja mam zawsze problem z cukrem wiec zamiast pszennej maki daje orkiszową. Cukier nie rosnie mi tak szybko :D
 
Witam dziewczyny :) Postanowiłam do Was dołączyć jeśli mnie przygarniecie :) Jestem już w listopadówkach, bo wszystko wskazuje na to, że będę rodzić pod koniec listopada, ale czas pokaże kiedy będę miała termin , bo będę rodzić cc. Obecnie jestem w 7t6d Z om termin wychodzi na 01.12, a z usg 04.12.
 
Ja jeszcze z jednego jajka oddzielam bialko i ubijam na piane wtedy sa bardziej puszyste no i grubsze co nie każdemu podchodzi, a i ja dodaje kilka kropel oleju ... a tak to jak anetka tylko z połowy produktów :-)
 
Lux ja w sumie nie mam takich potraw na które nie mogę patrzeć. No może jajka na twardo mnie w czasie świąt już odstręczały. Jakoś nie bardzo podchodzi mi też sam chleb, ale chleb z żółtym serem, pomidorem i ketchupem, to bardzo chętne, czasami nawet pomaga na mdłości. Chuda wędlina też mi średnio podchodzi i np. na pierś z indyka patrzę niechętnie, ale już boczek jak najbardziej. Ja mam więcej potraw na które mam ochotę. Od początku ciąży chodzą za mną ogórki małosolne, frytki i właśnie ta kanapka z żółtym serem, pomidorem i ketchupem. A tak, to w sumie codziennie na co innego mam ochotę. W ciąży z synkiem za to tonami jadałam pomarańcze i piłam sok z czarnej porzeczki.
zuzanna witaj.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry