reklama

Grudniowe mamy 2016

aneta_ck,

Serio wpisują tylko z OM?
Przecież owulacja może być różnie i ten termin nie jakos szczególnie dokładny.
Teraz to już jestem pewna, że podam inny termin swojej miesiączki. Nie będę się tłumaczyć, ani stresować, że mi dziecko młodsze na usg wychodzi.

A tak w ogóle, to dzień dobry wszystkim! ;)

Tak. Zawsze tak sie u nas podaje. Musisz to przemyslec co chcesz zrobic. Bo pomysl o końcówce. Jak przenosisz dziecko i bedzie trzeba porod wywolac to nie zrobią tego po 2 tyg tylko po 4 jak zła date podasz.
 
reklama
Tak. Zawsze tak sie u nas podaje. Musisz to przemyslec co chcesz zrobic. Bo pomysl o końcówce. Jak przenosisz dziecko i bedzie trzeba porod wywolac to nie zrobią tego po 2 tyg tylko po 4 jak zła date podasz.

Ale ja wiem, którego dnia miałam owulację i wiem, którego dnia się kochalismy.. Bo niestety przy małym dziecku tych dni jest mało.
Poza tym liczę na planowaną cesarkę.
Poprzednio wywoływali mi poród 2 tyg po terminie i wymęczyli mnie strasznie (18 h na oksytocynie), a nie było żadnych postępów porodu. Szyjka do końca ani drgnęła. Długa i zmknięta. Główka nie zeszła.
Potem się okazało, że ja mam dość wąską miednice, a syn ważył 4,5 kg i był wielki.
Drugi raz nie chcę próbować sn. Bardzo źle to wspominam i nie chodzi o ból..
Miałam cudowną prywatną położną, a i tak dużo przykrych wspomnień. Chwilami traktowali mnie jak zwierzę.. Jedna lekarka nawet na mnie krzyczała, że jak mi się nie podoba badanie (próbowała dosięgnąć główki, badajac szyjkę w skurczu, a ja wyłam i chciałam kopać z bólu...) , to mogę wyjść i rodzić sama na ulicy... :(
Chcę cc u mojego gina, albo zabieram się stąd i nie rodzę wcale ! :P
 
Tak. Zawsze tak sie u nas podaje. Musisz to przemyslec co chcesz zrobic. Bo pomysl o końcówce. Jak przenosisz dziecko i bedzie trzeba porod wywolac to nie zrobią tego po 2 tyg tylko po 4 jak zła date podasz.

Aneta to działa w dwie strony. Jeśli dzieć jest o np 7 dni młodszy niż wynika z om, bo owu zamiast 14dc była 21dc ( a jak kobieta się obserwuje to wie) to według om ciąża będzie po terminie np 10 dni a według owu tylko 3. I zamiast czekać na akcję naturalną to będą wywoływać niepotrzebnie albo na patologię położą. I po co?
Rukmini cc planowane ok, ale przemyśl kwestię ustalania dokładnej daty. Jeśli nie ma innych, zdrowotnych wskazań do cc, to lepiej dla dziecka poczekać na naturalne rozpoczęcie akcji i ze skurczami pojechać do ustalonego wcześniej szpitala na to cc. Szkoda tak maluszka nieprzygotowanego ni z gruszki ni z pietruszki wyciągać z brzucha. Trzeba pamiętać, że w dużym stopniu to mały człowiek decyduje kiedy się urodzi - hormonalnie rozpoczynając akcję. Ciało matki tylko na tą gotowość odpowiada.
A druga sprawa - prawdziwe SN to zupełnie co innego niż indukcja ;) niebo a ziemia.
 
hej dziewczyny

No mi na usg maluszek starszy teraz wyszedł, a ja wiem, że starszy nie ma prawa być, bo dokładnie wiem kiedy była owulacja. Mnie pani doktor jeszcze nie wpisała w karcie terminu, nie wiem dlaczego, może zapomniała. Gdyby mi wyznaczać termin z usg, to po ostatnim wychodzi termin na 29 listopad. Z kolei, gdyby z om, to termin jakoś na 5 grudnia. A gdyby z dnia owulacji to na 3 grudnia. Ja się zamierzam tego ostatniego terminu trzymać.

anio0 ja bym sobie nie zawracała głowy wielkością pęcherzyka. Też jeszcze nie słyszałam, żeby ktos wyznaczał termin na podstawie jego wielkości. Jeśli lekarz nie zwrócił uwagi, że coś jest nie tak z pęcherzykiem (za mały, za duży czy coś), to nie ma co sobie niepotrzebnie głowy zaprzątać. U mnie w poprzedniej ciąży istotna była wielkość pęcherzyka o tyle, że nie było zarodka i wtedy na podstawie wielkości pęcherzyka pani doktor mogła stwierdzić, że pęcherzyk jest tak duży, że dzidzia już powinna być. W dniu zabiegu mój pęcherzyk miał chyba jakieś 3 cm. No to porównując do naszych w tym momencie mniejszych pęcherzyków wychodziłoby, że ciąża powinna być starsza.

Rukmini oj wiem o czym mówisz z tą częstotliwością seksu z małym dzieckiem. W tym ostatnim fasolowym cyklu zrobiliśmy to raptem 5 razy. No kiedyś to by było nie do pomyślenia.

Skoro Ty miałaś cesarkę, to chyba masz prawo wybrać cesarkę przy kolejnym porodzie. Możesz wybrać czy sn czy cesarka. To przykre, że masz takie złe wspomnienia z porodu.

Ja za to bardzo nie chcę mieć cesarki. Nie to, że się jej boję, ale chcę doświadczyć porodu sn i koniec. Kiedy rodziłam synka, to to było jedno z najpiękniejszych przeżyć w moim życiu. Za nic bym z tego nie zrezygnowała, jeśli nie byłoby podstaw medycznych. No ale mój poród zaczął się idealnie o czasie (rodziłam dzień po terminie) i był stosunkowo łatwy i krótki. Nie mam doświadczenia nawet kilkunastogodzinnego porodu, więc się wymądrzać nie będę. :happy:
 
dobry
umieram, nie moge jesc, oszaleje
u mnie w pierwszej ciazy byly dwa terminy z om na 29 wrzesnia i z usg na 2/3 pazdziernika, ciekawe jak bedzie w tej, tez beczycie bez powodu? mna juz rzadza hormony
 
a powiedzcie jak to jest, bo ja mam wade wzroku, nerw uszkodzony w oku i zrobia mi cc czy bede musiala se sama papiery zalatwiac od gina i okulisty, ze u mnie wysilek jest zabroniony? bo oczy dostaja w kosc?
 
U mnie był też dwa termin w pierwszej ciąży i różniły się tylko o dwa dni. Miałam cc ze względu no ułożenie posladkowe małego. Lekarz prowadzący kazał mi przyjść do szpitala jak będę mieć bóle i tak zrobiłam. Wszystko bylo ok z małym. Tylko przez całą ciążę musiałam się oszczędzać ze względu na sracajaca się szynkę macicy.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry