My sie zaczelismy spotykac 23 wrzesnia a po tygodniu Luby powiedzial, ze mnie kocha i chce byc ze mna
Zeby bylo smieszniej poznalismy sie dwa lata wczesniej gdyby nie to, ze moja owczesna przyjaciolka powiedziala, ze to casanova i mam sobie dac spokoj bo nigdy sie nie ustatkuje to moze bysmy teraz obchodzili 5 rocznice ... No ale jak widac los tak chcial, ze i tak jestesmy ze soba
Smiejemy sie, ze nadrabiamy czas dlatego wszystko robimy na szybko zaraz na samym poczatku robilismy remont w calym mieszkaniu pod siebie, potem zareczyny a teraz dziecko no ale co sie dziwic lata leca a my coraz starsi

mialobyc po kolei ale ja nie chcialam czekac z dzieckiem kolejnych kilku lat tym bardziej, ze teraz nam dosc dlugo zeszlo z "produkcja" potomka a co dopiero za kilka lat gdzie plodnosc maleje