reklama

Grudniowe mamy 2016

Kindzia zrobiłaś mi smaka na grzybową ... uwielbiam!

Dziewczyny, czy podkłady na łóżko do szpitala muszą być jakieś specjalne? To wyjątkowo głupie, ale ... kupiłam jakiś czas temu podkłady w celu nauki sikania przez psa :D oczywiście pies nie skorzystał, bo po co :D i mam nienaruszone chyba ze cztery paczki. Podejrzewam, że to to samo, co jest potrzebne do szpitala, na opakowaniu po prostu mam "Podkłady higieniczne" ale oświećcie mnie, czy takie po porodzie są jakieś szczególne? :ninja2::ninja2::ninja2::ninja2::ninja2::ninja2:

Te na lóżko to nic szczególnego te zwykle podklady higieniczne jak się dzieci wietrzy to tez pod dupkę sie podklada chyba to te
 
reklama
Ja tu węszę jakiś spisek - pewnie facet był zdesperowany i chciał uzyskać odszkodowanie ;) bo to niemożliwe, żeby jedna jedyna butelka była "skażona". Gość coś kręci...
A ja pomyslalam inaczej moze to żona była [emoji14]

A ja wlasnie po drzemce jestem ;)

thgfflw1k3inkyc3.png
 
U mnie tragedia.

Obchód by, nie wychodzę i.... Próbują mi cukrzycę wmówić!!!! Qrwa.
Już ordynator, że mają mi teraz cukier zmierzyć... A byłam 40 minut po śniadaniu, a dali biały chleb i dżem.wiadomo że po takim czasie cukier nie spadnie, to mówię temu pacanowi, że każdemu cukier wyższy wyjdzie, tym bardziej że dżem słodki i słodką herbata.
Oni na spokojnie do mnie że ja mam cukrzycę i zapisali w karcie cukrzycą i nie będą mogli porodu przyjąć. No to kazałam mu to skreślić
I on do mnie że jutro mają diabetologia i żebym na konsultacje poszlka. A ta pieprzona diabetolog wpisała mi w 1 ciąży cukrzycę z insuliną bo miałam cukier 92 i to tylko raz w ciągu 2 tyg! A tak zawsze był poniżej 90.
Teraz menda znów mi wpisze i nie mogę rodzić... Znów Szczecin będzie.
To nie zgodziłam się na konsultacje i nie zgodziłam się na kolejne badanie cukrów.
Raz mnie wkopali, teraz się nie dam.
Cukry w domu mierze i są naprawdę dobre bez zastrzeżeń , bo jakbym naprawdę miała wysokie to trudno bym się zgodziła dla dobra dziecka. A teraz jak już raz miałaś cukrzycę to automatycznie walą do karty CUKRZYCA.
Teraz miałam 96 naczczo ( dlatego że amplituda cukrów skoczyła bo nie jadłam 12 godzin, po takim czasie organizm robi wyrzut - takie miałam szkolenie), gdzie u nas norma 99. I co ordynator już chciał pisać.
A ja mu szkolenie zrobiłam i przyznał mi rację.... Jaja jak berety słuchajcie.

A przed chwilą weszła jeszcze Pani doktor z nowej zmiany oczywiście z całym asortymentem powikłań bla bla bla że dziecko może się takie i siakie urodzić.
Ze może mieć problemy z barkami i mi pewnie chodzi o to by rodzić w Wałczu a nie w Szczecinie.
Była miła nie powiem, ale wiem jakie mam cukry, wiem że nie mam cukrzycy i nie pozwolę sobie by była wprowadzona insulina.
W Szczecinie za głowę się złapali, że diabetolog mi insulinę dał, a to mogło bardziej dziecku zaszkodzić.

Dlatego w tej ciąży nie zgodziłam się.
Możecie powiedzieć że to nieodpowiedzialne z mojej strony, ale ja swoje Przeżyłam. Wiem jak ten ich system działa.
Cukry naczczo mam od 85-95
Cukry 2h po posiłku od 105 do 120.
Wszystko w normie i książkowo.
A że jednorazowo czy dwa razy na jakiś czas jest troszkę większy cukier nie oznacza że już jest cukrzyca.

Kropka w tym temacie. Tak się zdenerwowała że brzuch mnie boli i zaryczana jestem.

Co za dupek zleca cukier naczczo po śniadaniu, po 40 minutach? No proszę was
Współczuję przeżyć... nie daj się, jeśli jesteś pewna swego! I powodzenia :)
 
Z ta jedna jedyna to tez mogło byc tak, ze koncern Żywiec odpowiednio zapłacił za wydanie takiego komunikatu, zeby nie spadła im sprzedaż [emoji6]


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Myślę, że byłoby więcej przypadków, gdyby się rzeczywiście coś złego zadziało. A sam koncern mało by miał do gadania, bo przecież dość głośna to sprawa była i kontroli na nich nasłali sporo ;) sama piję ten "Żywioł" i naprawdę mi smakuje. Znam też ludzi, którzy są w stanie zrobić wiele, by wyłudzić od kogoś kasę...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry