reklama

Grudniowe mamy 2016

reklama
Hej dziewczyny. Ja co prawda mam termin (z Internetu :D) na 28 listopada, ale być może będzie to grudzień, wiec zadomawiam się i tutaj, jesli można :) w środę mam pierwsza wizyte, nie mogę się doczekać :)
 
Dziewczyny które pracują, od kiedy planujecie iść na zawolnienie? Ciekawe od kiedy lekarze najchętniej wypisują zwolnienia :)

Ja właśnie nad tym myślę... pewnie w okolicach lata już sobie odpuszczę, bo będę zdychać.

Mi szczerze tez. Plabowalam wizyte dopiero w okolicach 10 ale w niedziele miamam taki mocny bol brzucha i plamienie ze poszlam na ip. Od nich mialam zalecenie do ginekologa jak najszybciej sie zglosic na pobranie krwi i kontrole musze miec w piatek bo za maly byl pecherzyk. U mnie jest zupelnie inna sytuacja. Jestem dokladnie 8 tyg po lyzeczkowaniu macicy. Obumarla ciaza blizniacza w 12 tyg. Wiec chyba normalne ze bede musiala chodzic czesciej. No i mam cukrzyce zawsze w ciazy wiec czeka mnie jeszcze wizyta u diabetologa. Tak... Szkoda mi na to czasu ale jeszcze bardziej bylo by mi szkoda gdyby mnie znowu to spotkalo

Oj... współczuję...

Ja też miałam cukrzycę w pierwszej ciąży ale mam nadzieję, że tym razem mnie ominie...

Dziewczyny, a tak w ogóle, to skąd jesteście? Ciekawa jestem, czy jest ktoś z moich okolic. Ja jestem z Krakowa.

Ja też jestem z Krakowa :-)

Aaa no i ja też jestem z Krakowa :)

Ja również jestem z Krakowa a właściwie to spod Krakowa bo właśnie się wyprowadziłam z miast.

Mój gin miał przy mnie być a że rodzilam w Koperniku i to 10 late temu - szkoda gadać teraz będzie lepiej :-) Karelka słyszałam ze dr. Znojek i podobno ten mój też ale tak jak mowie przychodnia koszmarna :D

Rodziłam w Koperniku 10 lat temu ;-)
 
Ostatnia edycja:
Witajcie Marbia i Agucha!
Aneta_ck super że bąbel rośnie ładnie.. Jak Ci kazali to odpoczywaj - póki czas :-) Ja dziś nie mam siły na nic, chyba to leżenie mnie tak wykańcza :-) Tylko śpię i leżę nie mam sily nawet na pisanie tutaj - ani weny , a tu coraz więcej się dzieje :-)
 
Właśnie siedzę i czytam i wyczytałam, że w ciąży nie można pracować dłużej niż 4h przy komputerze i dłużej niż 3h na stojąco. Ale o takie udogodnienie żeby sobie usiąść to chyba sama będę się musiała dopominac, bo moja szefowa nie płaci za siedzenie. Dodatkowo oczy od monitora to mi wypływają już, ale nie da się zsumowac czasu który spędzam przed komputerem, bo raz jest bardzo dużo pacjentów, a raz tyle co kot naplakal ;) dochodzi do tego jeszcze receptura i substancje chemiczne... Z niektórymi też nie można mieć styczności w ciąży. Się okaże, że w ogóle nie będę miała co robić w pracy ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry