• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudniowe mamy 2016

reklama
Gin za wizytę kasuje 100zl, prenatalne 150zl, ktg 30zl.
Zawsze jest badanie dowcipne oraz USG.
Dużo czasu poświęca nawet na ploty, przez to czasem w kolejce aż 40 min się czeka.
Kciuki za Twojego okulistę, ja też była i mogę spokojnie rodzić sn przy mojej wadzie wzroku.
Opisz później co i jak.
A kasa z ZUS rzeczywiście topnieje strasznie :(
my jak liczymy te wizyty u gina, lab, leki, paliwo do lekarza to sie zbiera zarabista sumka...u mojej tez starsznie dlugo sie czeka w kolejce, bo moja ginka ma ogrom pacjentek
 
Hehe no to nie fajnie, powiem Ci, ze na poczatku ciazy tez mialam 3 infekcje w moczu, na szczescie potem odpuscily, moze dzieki suplementacji i rutinoscorbinowi, mam nadzieje, ze do porodu juz nic sie nie przyplacze :) tez biore magnez 3x2, na nastepnej wizycie mamy rozmawiac o odstawieniu, tylko boje sie skurczy lydek po tym. W przyszlym tygodniu odstawiam luteine, gin powiedzial, ze obu na raz odstawic nie wolno, wiec z magnezem czekamy.. :) co do zusu, bardzo ciekawa jestem, kiedy ja dostane pieniadze, to bedzie moja pierwsza wyplata z zusu, wiec cholera ich wie... Tylko pisemko na razie przyslali, ze od daty zwolnienia wszystkie srodki beda trafialy na moje konto :)
ja od poczatku ciazy walcze z bakteriami, infekcjami i co mi sie poprawi choc na chwile to wraca, nie zlicze ile lekow bralam....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry