Gratuluje dzisiaj wizytujacym, bardzo pozytywne wiesci! Ciesze sie razem z Wami i jestem spokojniejsza

tez mam chwilowe dolki, ale jak czytam pozytywne wiesci u Was to odrazu mi lepiej
Martwie sie o
Zadore, kochana odezwij sie
!
U mnie objawy raz sa, raz ich nie ma. Jedynymi stalymi sa mdlosci i sennosc. Bol brzucha zdarza sie rzadko, ale czulam dyskomfort wczoraj wieczorem mimo, ze lezalam caly dzien. Dzisiaj nic nie boli. Wczoraj biust jakby przestal bolec, a dzisiaj znow boli... oszalec idzie. Czuje sie koszmarnie zmeczona, mimo, ze od 3 dni praktycznie bumeluje. Wkurza mnie to bo z natury nie jestem takim leniwcem. Jutro mam pierwsza wizyte z polozna, ktora mnie bedzie prowadzila az do porodu. Jestem mega ciekawa jak to bedzie wygladalo w UK. Jako, ze takie wizyty odbywaja sie w tzw. Birth Centre to najprawdopodobniej bede miala okazje poogladac sobie sale etc

)
Na wspolnej sie zaczyna, czas na herbatke i kocyk ;-)