Antiope gdyby moja przespiała noce też by pewnie z nami nie spała Zresztą ona śpi w łóżeczku do czasu aż ja przyjdę do sypialni Tylko potem jak już się przebudza gdy my już śpimy to trafia do nas Oczywiście w międzyczasie zanim się położymy kilka razy i tak muszę ją wyjmowac usypiac i wkładać Ostatnio żeby ją w ogóle odłożyć to muszę z nią wejść do łóżeczka no cyrki niezłe Kiedyś opowiem to jej facetom (albo jednemu)
a Twój dzieć od kiedy przesypia noce?
oj przykro mi jest wtedy, ale niuedlugo l4 i bede miec spokoj od tej choloty
