reklama

Grudniowe mamy 2016

Grama tym bardziej nie możesz przejmować się ta rozmową, za dużo kiedyś Cię to kosztowało, przecież nie jesteś niczemu winna, aby szef mógł mieć jakieś pretensje :/ wkurza mnie ten brak wyrozumialosci to zle powiedziane, może po prostu zwykłej akceptacji, przecież to normalne, że kobieta może spodziewać się dziecka...

Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka
moj szef jest w miare ok (jesli chodzi o ciaze). to moja psycha szwankuje:((( obiektywnie wiem ze nie ma powiazania pomiedzy rozmowa z szefem a moja strata ale tak jak z ciuchami ciazowymi... musialam sobie pewnego dnia wytlumczyc ze nie strace ciazy nawet jak kupie kontener ciuchow ciazowych i nie utrzymam jej dzieki cisnieciu sie w zwyklych jeansach... tylko wam moge sie sama na siebie pozalic:)

Zeby do czegos dojsc trzeba wyruszyc w droge
 
reklama
Hej. Widzę, że też się kilka z Was dziś źle czuje. Ja też. Przyjęłam glukoze I wcale nie jest powiedziane że jej zaraz nie zwrócę :(

W przedniej ciąży miałam cukrzycę, mam barierę że tym razem los będzie dla mnie łaskawy.
 
Grama80 ja tam w zabobony nie wierze ... Luby tez nie malo tego jeszcze przed wizyta u gina pochwalilismy sie do rodzicow ze beda dziadkami i nie balam sie, ze cos moze byc nie tak przez to, ze powiemy ... reszta rodziny dowiedziala sie po wizycie u lekarza w 8t
Znajomi troszke pozniej i jakos odpukac wszystko jest ok najwazniejsze jest nasze podejscie i pozytywne myslenie ;)
 
Jak czytam wasze posty o płci to zaczęłam się sama zastanawiać i chyba nie mam żadnego przeczucia :/ przy córce do końca nie wierzyłam że będzie dziewczynka , chyba bałam się rozczarowania bo bardzo chciałam córkę;) a teraz w sumie dla męża przydałby się syn o którym marzy, a ja sie chlopca troszke bardziej boje... w sumie mi właśnie obojętne. Mam nadzieję że dowiem się we czwartek kto u mnie zamieszkał:)

Napisane na SM-G935F w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Grama80 ja tam w zabobony nie wierze ... Luby tez nie malo tego jeszcze przed wizyta u gina pochwalilismy sie do rodzicow ze beda dziadkami i nie balam sie, ze cos moze byc nie tak przez to, ze powiemy ... reszta rodziny dowiedziala sie po wizycie u lekarza w 8t
Znajomi troszke pozniej i jakos odpukac wszystko jest ok najwazniejsze jest nasze podejscie i pozytywne myslenie ;)
Dla mnie to bardziej chodzi o to, że najpierw komuś powiesz dobrą nowinę, a potem trzeba wszystkim tłumaczyć, że niestety już nie. Z ciuszkami z kolei tak, że jak stracisz ciążę i zostaną, to ci o stracie przypominają.
Ja o poprzedniej straconej ciąży prawie nikomu nie powiedziałam i nie zapisałam się do lipcówek. To chyba przez to, że czułam, że będzie źle. W tej ciąży już nie miałam takich oporów.

mnie czeka wypicie tego swinstwa za dwa tygodnie, juz sie boje
Ja się zastanawiam o co wszystkim chodzi z tą glukozą. W poprzedniej ciąży wszyscy mnie tak tą glukozą straszyli, a ja ją wypiłam bez problemu i nawet mi smakowała. Zero odruchów wymiotnych. Jak Ty lubisz słodkie, to może też nie będziesz mieć z tym problemu.
Kurcze, zastanawiam się, czy moja pani doktor na poprzedniej wizycie nie przegapiła, żeby mi tą glukozę zlecić, bo następna wizyta dopiero za miesiąc, a ja mam zrobić tylko morfologię, mocz, TSH i FT4. Zastanawiam się, czy nie zrobić też glukozy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry