reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Grudniowe mamy 2016

pewnie masz rację... muszę na spokojnie.. choć nadal się łudzę, że będzie dobrze...



:(



Dokładnie.. Masz rację i on sam powiedział, że nie dojrzał do tego i go przeraża wizja życia ze mną.. że on sam jest dzieckiem.. A z nią tylko leżał i nic nie robił, pił i imprezował... A teraz... Cała jego pensja idzie na mnie i dziecko... :(

Tak, pojade na ten pogrzeb... Mimo wszystko
jesi widzisz, ze zwiazek sie wali to moze daj Wam na wstrzymanie, ale na pogrzeb jedz a zeby jej pokazac do kogo on nalezy i zobacz jak ona sie zachowa i on wobec niej i wtedy bedzie juz wszystko wiadomo, czy jemu zalezy na Tobie czy na niej
 
reklama
Laski... Jak myślicie...
Mojemu K. zmarła babcia i w sobote jest pogrzeb... Czuję, że powinnam iść ale z drugiej strony... Ciężarna na pogrzebie... Sama nie wiem.. Głupie zabobony czy coś w tym jest nie tak? :(

Ja jakos miesiąc temu bylam na pogrzebie, a właśnie dzis tez byl pogrzeb sąsiada to tez poszlam z mężem bo w naszej wiosce jest zwyczaj ze się chodzi do sąsiadów na pogrzeby. I nie wierze w zabobony....
 
jesi widzisz, ze zwiazek sie wali to moze daj Wam na wstrzymanie, ale na pogrzeb jedz a zeby jej pokazac do kogo on nalezy i zobacz jak ona sie zachowa i on wobec niej i wtedy bedzie juz wszystko wiadomo, czy jemu zalezy na Tobie czy na niej

Najbardziej się boje, że do niego podejdzie z kondolencjami i dostanie ode mnie w pysk jak go tknie..
 
No mówi tak.. A jak mu każe spieprzać do niej to mówi, że mnie kocha i ze mną jest i do niej nie chce odejść... Bez sensu to dla mnie i tyle.. A jeśli chodzi o seks i te sprawy to właściwie tego nie ma u nas.. On nie ma w ogóle ochoty, czasami mam wrażenie że go zmuszam więc i mnie jest przykro.. Nie wiem ,czasami mam wrażenie, że kompletnie do siebie nie pasujemy i nie wiem czemu ze sobą w ogóle jesteśmy.. Mamy zupełnie inne podejście, poglądy, potrzeby.. On jest tyranem wg mnie a ja wg niego furiatką.. Staram się ograniczać kłótnie do minimum ale nie ma dnia, żeby nie wspomniał o tej byłej... nie ma dnia...
Szczerze to ja bym dawno manatki spakowala i poszla stamtad, chyba ze to dom kupiony przez Was to jego bym wywalila. Absolutnie Cie nie podpuszczam, mowie tylko jak ja bym zrobila. Niech sie zacznie starac i pokaze ze mu zalezy, jesli nie, to znaczy ze przez moment nie byl Was wart..

Napisane na HUAWEI GRA-L09 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Cześć Grudniówki :) Aneta, trzymam kciuki jutro! Jestem z Tobą myślami rano.

Ja z moimi bólami poszłam do gina na NFZ, przyjął mnie błyskawicznie, ale że nie ma usg i podejrzewał jakąś kolkę nerkową/nerwową (nie zrozumiałam go dobrze, a i skierowanie jest po lekarsku wypisane) to wylądowałam w szpitalu. USG wyszło dobrze, ale zostawiają mnie na obserwacji, bo coś przebąkiwali o zapaleniu pęcherza i wyrostku, że lepiej dmuchać na zimne... i tak siedzę.

O kurcze, czyli jednym słowem dobrze że się wybrałaś. Jednak okazuje się, że panikowanie panikowaniem, a lepiej 10 razy iść niepotrzebnie, a nie o jeden za mało. Przynajmniej Cię prześwietlą teraz wzdłuż i wszerz :)
 
No ja dlugo sie leczyłam z depresji i zaburzeń odżywiania..ale on uważał,że to moja fanaberia i przez niego przerwałam terapie i farmakoterapie..zaszłam w ciąże, ślub planowaliśmy..a teraz.. :(
Nie wiem sama co robić..z jednej strony mnie zapewnia a z drugiej ciągle coś o tej szmacie gada...
Do tanga trzeba dwojga, Twoj luby tego nie ucina w zalazku tylko pozwala jej na takie zagrywki. Paranoja totalna, a jego zachowanie jest ponizej krytyki. Szkoda sobie jezyka na nia i niego strzepic. Jaka kobieta musi byc to dziewcze, ktore nie ma skrupolow i nawet w sytuacji ciazy dalej drazy temat? Porazka.
Nie poszlabym na pogrzeb, bo domyslam sie jakie bedziesz miala samopoczucie w zaistnialej sytuacji. Wybylabym gdzies na ten weekend i spedzila go milo. Sama lub z przyjaciolmi :)

Cześć Grudniówki :) Aneta, trzymam kciuki jutro! Jestem z Tobą myślami rano.

Ja z moimi bólami poszłam do gina na NFZ, przyjął mnie błyskawicznie, ale że nie ma usg i podejrzewał jakąś kolkę nerkową/nerwową (nie zrozumiałam go dobrze, a i skierowanie jest po lekarsku wypisane) to wylądowałam w szpitalu. USG wyszło dobrze, ale zostawiają mnie na obserwacji, bo coś przebąkiwali o zapaleniu pęcherza i wyrostku, że lepiej dmuchać na zimne... i tak siedzę.

Kochana zdrowiej szybko i dawaj nam tu znaki jak Wasze samopoczucie :*
Ja tez mam od paru dni bole w podbrzuszu, ale wczoraj gin zbadal z kazdej mozliwej strony i mowil, ze mozliwe, ze to ksztaltujace sie na przedniej scianie lozysko mnie czasami uwiera.
 
no on mi sie głupio tłumaczy, że to sentyment... ale jak mi wyjechał że on za nią tęskni ?! przecież tak w pysk dostał, że pare dni mnie ręka bolała... no i to, że z nią pisał i jej się żalił jaka ja zła.. Bo wiecznie kłotnie o pieniądze czy właśnie o te jego pisanie z nią (kiedy jeszcze wiedziałam bo potem już usuwał i kłamał w żywe oczy)... I to, że ją odblokowuje i gapi się na jej profil... Zajebiście po prostu.. Nie wiem.. Boje się, że przez mój brak zaufania to się rozpadnie i sama z dzieckiem zostane nim się urodzi..
Karolina i wtedy ona dostanie czego chce. Idz, ubierz się z klasą, wypnij brzuch i wspieraj swojego faceta. Spokojnie, bez nakręcania się. Potrzebujecie się teraz wzajemnie. Wybrał Ciebie, jest z Tobą. Ona jak chce niech się bawi w Don Kichota.
 
reklama
Ja pierdziele co za palant !
Ja tam kompleksow nie mam ale to zasluga Lubego bo wciaz mi mowi jak go podniecam i ze kocha mnie najbardziej na swiecie :D przynajmniej raz na trzy dni slysze, ze pieknie wygladam nawet jak sie nie pomaluje chodze w dresach itd ;)
Hehe ja sie w domu nigdy nie maluje ani nie czesze [emoji23] ja rano wstaje, myje buzie, zęby, palcami przejade po wlosach i wygladam ladnie [emoji6] a teraz w ciazy to juz zupelnie buzia mi wyladniala, zupelnie jak wtedy gdy mialam 16 lat [emoji23]
A maluje sie tylko jak gdzies wychodzimy czy jedziemy do sklepu itd, i to maluje tylko powieki cieniem, rzesy tuszem i usta blyszczykiem, ot i to caly moj make up [emoji6] maz mnie taka poznal i taka mnie najbardziej kocha, a wrecz jak sie raz pomalowalam (puder itd) to mnie wysmial [emoji23]

Napisane na HUAWEI GRA-L09 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Do góry