reklama

Grudniowe mamy 2016

ufff...myslalam ze zostane zjechana za ten pomysl z pierscionkiem. ze materializm, snobizm i takie tam. i ciesze sie ze nie:)

Zeby do czegos dojsc trzeba wyruszyc w droge

Ja też pomyślałam o pierścionku - jeśli się urodzi dziewczynka. Będzie kiedyś dla Niej. Nie wiem tylko co jeśli urodzi się chłopczyk. Pierścionek - mam nadzieję - nie będzie mu służył ;)
 
reklama
A ja od rana pełna nerwów, po pierwsze jutro komunia mojej córki, rodzina się zjechała. Po drugie za godzinę mam wizytę u ginekologa. Brzuch mnie boli ze strachu :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry