@Karolcia90 Ja wczoraj byłam z młodym w Auchan, jedyne kasy otwarte to były te uprzywilejowane. Grzecznie stanęłam na końcu kolejki. Jak już miała być moja kolej, to pojawia się cięzarna z mężem dwójką dzieci i do mnie, że ona ciężarna więc będzie przede mną. Na to ja, że tak się składa że ja też ciężarna, więc jak coś to może być za mną. To coś zaczęła pyskować, ze ona w bardziej zaawansowanej jest, czym już w ogóle mnie wkurzyła i mówię jej, ze nie ma nic przy kasie o pierwszeństwie uzależnionym tygodniem ciąży. prawda jest taka, że gdyby to była ciężarna po której bym widziała, że źle się czuje to co innego. Niestety ja wychodzę z założenia, że musi się dobrze czuć skoro spaceruje z rodzinką po centrum handlowym.... Bo ja jak się źle czułam to robiłam listę i męża wysyłałam.